Matka urządziła dzieciom "pokój tortur". Przez 9 dni jadły tapetę i gips ze ściany

Matka urządziła dzieciom "pokój tortur". Przez 9 dni jadły tapetę i gips ze ściany Źródło: fot pexels.com/ it's me neosiam

Mama powinna dbać o swoje dzieci i starać się zapewnić im jak najlepszy byt. Jednak według wielu osoba przedstawiona w tej historii nie zasługuje na miano matki. Kobieta zostawiła swoje małe dzieci na kilka dni. Pod jej nieobecność działy się sceny, które nie zmieściłyby się nawet w najstraszniejszych filmach grozy.

Mama dwójki dzieci żyjąca na Ukrainie urządziła swoim pociechom prawdziwe piekło na ziemi. Ciężko jest w ogóle pomyśleć, że ktoś mógłby być zdolny do tak makabrycznych rzeczy. Warto też wspomnieć już na początku, że mama tej dwójki dzieci nie jest alkoholiczką, ani narkomanką, a tego, co zrobiła, nie można usprawiedliwić w żaden sposób.

Mama zostawiła swoje dzieci w "pokoju tortur"

W dzisiejszych czasach wcale nie trzeba chodzić do tradycyjnej pracy, aby uzyskać środki na życie. Wiele osób chcąc łatwo się wzbogacić, kieruje swe kroki do internetu. Jedni zaczynają amatorsko produkować nagrania video, inni zaczynają pisać swój blog. Są również i tacy, którzy żerując na ludzkim współczuciu i empatii, starają się ich oszukać, aby w ten sposób czerpać korzyści majątkowe.

23-letnia Vladislava Trokhimchuk jest przykładem właśnie takiej osoby. Kobieta zajmowała się tworzeniem internetowych zbiórek, na których gromadziła pieniądze na leczenie swoich schorowanych dzieci. Problem jednak polegał na tym, że jej dzieci wcale nie były chore. Kiedy internauci zaczęli wietrzyć podstęp, kobieta postanowiła udowodnić, że mówi prawdę.

Na 9 dni zamknęła w jednym z pokoi swojego mieszkania rocznego synka oraz 2-letnią córeczkę. Dzieci nie miały dostępu ani do jedzenia, ani do picia, a drzwi do pokoju zostały zablokowane zwiniętym ręcznikiem. Przez te dni 23-latka mieszkała u swojego partnera. Dzieci ze wszystkich sił starały się przeżyć i doszło nawet do tego, że zaczęły jeść tapetę i gips ze ścian.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kiedy kobieta wróciła do mieszkania, okazało się, że jedno z dzieci już nie żyje, a drugie jest w stanie agonalnym. Śledztwa wykazało, że 2-letnia córeczka kilka dni spędziła w towarzystwie ciała swojego brata. Mieszkanie, w którym rozegrał się ten horror, nadal nosi ślady tamtych wydarzeń, od których minęły już dwa lata, ponieważ właściciele mieszkania nie mają odwagi go ponownie wynająć ani wyremontować.

Co więcej Vladislava Trokhimchuk zaledwie przez pierwsze dwa miesiące pokazywała, że naprawdę żałuje tego, co zrobiła. Teraz nie odpowiada nawet na pytania sądu, a przebywając w więzieniu zaręczyła się. Mieszkańcy Kijowa bez wątpienia nie zapomną o tych wydarzeniach przez bardzo długi czas, ale na szczęście córka kobiety już niedługo trafi do swojej nowej rodziny.

mama youtube.com

mama youtube.com

  1. Przygotujcie chusteczki! Pies podszedł do kocicy i jej kociąt. To, co stało się po chwili, rozłoży was na łopatki!
  2. To była wielka TRAUMA Marty Kaczyńskiej. Tak obrzydliwego żartu się nie spodziewała
  3. Uwielbiany aktor Pierwszej Miłości pokazał żonę. Jej uroda powala na kolana
  4. Iga Lis bez makijażu nie jest już taka ładna? Zdjęcie nieumalowanej córki Rusin w sieci
  5. Dowbor po kilku miesiącach odwiedziła rodzinę, której remontowała dom. Dramatyczny widok, prawie się popłakała
  6. Nie żyje uwielbiany bohater "M jak miłość". Fani serialu we łzach

 

źródło: Wprost

Następny artykuł