Ostatni wywiad z mamą Madzi nie mieści się w głowie. Bezczelne słowa zabójczyni o zamordowanej córeczce

Ostatni wywiad z mamą Madzi nie mieści się w głowie. Bezczelne słowa zabójczyni o zamordowanej córeczce Źródło: youtube.com/ Robert Robert

Mama Madzi przeszła do historii jako kobieta, która nie tylko zamordowała swoją nowo narodzoną córkę, ale także upozorowała porwanie i oszukała wszystkich Polaków. Ostatni wywiad, którego udzieliła przed ucieczką od wymiaru sprawiedliwości, jest porażający, Kobieta jest w nim bezczelna i absurdalna.

Mama Madzi obecnie odsiaduje 25-letni wyrok za zabójstwo swojej półrocznej córki. Jest to najwyższa kara polskiego wymiaru sprawiedliwości. Tuż przed ucieczką, którą podjęła, zanim została zatrzymana za zabójstwo, udzieliła Super Expressowi ostatniego wywiadu. Na pytanie postawione przez dziennikarza, jak kobieta ocenia to zamieszanie wokół sprawy i ostrą ocenę społeczeństwa, jako że jest ona manipulatorką i morderczynią, kobieta uśmiechnęła się pewnie i odpowiedziała oburzającymi słowami.

- Bo media tak to przedstawiają - powiedziała mama Madzi.

Mama Madzi uważa, że spanikowała

Dodała, że trudno jej to ocenić, bo to jej życie, więc nie może tego zrobić. Zabójstwo swojej 6-miesięcznej córeczki, oszustwo, zatajanie śladów oraz kłamstwo na oczach milionów Polaków określiła jako "głupotę". Nie widać w niej natomiast jednak ani krzty wyrzutów sumienia, smutku albo żalu, że nie żyje jej córka. Wręcz przeciwnie, kobieta jest nad wyraz pewna siebie, a wręcz nawet pyszałkowata. 

Nadmierna pewność siebie ją zgubiła 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kobieta w dalszej części wywiadu wielokrotnie powtarza, że zostanie uniewinniona, że po rozprawie wyjdzie na wolność. Zapytana o konkretne powody, dla których tak uważa, odpowiadała, że po prostu jest niewinna i takie są "fakty". Próbowała wskazać nieudolność prokuratora i jego ograniczone możliwości. W swoich poglądach była nad wymiar pewna siebie, co w pewnym momencie zrobiło się dość absurdalne. Nie pozostawiała żadnej możliwości, że mogłaby zostać skazana. Co ciekawe, ani razu nie wspomniała, jak bardzo ubolewa nad śmiercią córki, że brakuje jej, że nie może pogodzić się z jej śmiercią. 

Jak było naprawdę?

Sprawa zabójstwa Madzi jest skomplikowana. Matka dziewczynki, Katarzyna W. od samego początku utrudniała śledztwo. Historia zaczęła się, gdy poinformowała media, że ktoś porwał z wózka jej córkę. Zaangażowane zostały wszystkie służby, sprawę nagłośniły wszystkie media. Polacy byli bardzo poruszeni sprawą. Akcja poszukiwawcza trwała wiele dni, a mama Madzi została objęta obserwacją i podczas gdy jej dziecko było zaginione, ona poszła do kina, na horror.

Dzisiaj grzeje: 1. Kolejne podejrzenie koronawirusem w Polsce. Kobieta w szpitalu, wróciła z Chin
2. Wielu Polaków trzymało kciuki, ale operacja tuż przed Bożym Narodzeniem nic nie dała. Przyjaciele przekazali wiadomość o śmierci Józefa Jareckiego

Matka Madzi przyznała w końcu, że miało dojść do nieszczęśliwego wypadku. 6-miesięczna dziewczyna miała jej wypaść z rąk i uderzyć główką o ziemię. Ciało Madzi zostało znalezione przykryte kamieniami, liśćmi i gruzem. Kobieta utrzymywała wersję, że był to wypadek i nie było to zaplanowane. Biegli medycyny sądowej ustalili jednak, że dziewczynka zmarła na wskutek gwałtownego uduszenia. Z biegiem śledztwa okazało się również, że matka już wcześniej próbowała zabić córkę, dusząc ją czadem. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Smażąc placki ziemniaczane zauważyłeś pewien znak? Wyrzuć je natychmiast, ich spożycie może być opłakane w skutkach
  2. Szykuj się na nową opłatę samochodową. Od wczoraj już obowiązuje
  3. Matka z całej siły kopnęła swoją 3-letnią córeczkę. Powód? Aż się gotuje w człowieku
  4. 11-latek popełnił samobójstwo. Mama, przeglądając jego telefon, zamarła, wszystko stało się jasne
  5. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak wygląda żona Krzysztofa Krawczyka. Po prostu anioł nie kobieta

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News