Mama 2 dzieci wygrała walkę z ciężkim nowotworem. Niestety, lekarze musieli jej przekazać najgorszą wiadomość

Mama 2 dzieci wygrała walkę z ciężkim nowotworem. Niestety, lekarze musieli jej przekazać najgorszą wiadomość Źródło: kobieta.wp.pl

Mama dwóch chłopców, która w 2018 r. okazała się być śmiertelnie chora, poruszyła serca Polaków. Wydawało się, że wygrała walkę ze śmiertelną chorobą, ale niestety była to tylko jedna wygrana bitwa.

Mama, która w wieku 38-lat dowiedziała się, że jest chora na glejaka, ciężki nowotwór układu nerwowego, postanowiła podjąć walkę z chorobą. Karolina Marcinkowska zrobiła to przede wszystkim dla dzieci, zwłaszcza dla swojego najmłodszego synka, ówcześnie 3,5-letniego Jasia. 

- Mam na imię Karolina, mam 38 lat. Mam 2 wspaniałych synów. Pierwszego z nich urodziłam jeszcze przed maturą, a pod koniec 2014 roku pojawił się na świecie Jaś, który wypełnił dom radością. Niebieskooki aniołek – oczko w głowie całej rodziny. Ostatnio nieodstępujący mnie na krok w obawie, że zniknę – napisała kobieta jesienią 2018 roku.

Objawy pojawiały się powoli

Choroba zaczęła atakować znienacka, początkowo bardzo powoli.

- Zaczęło się niewinnie od spadającego z nogi kapcia. Niedowład w nodze zaczął się pogłębiać, spowodował kulenie. Trochę nie miałam czasu zająć się sobą. Przecież była praca i obowiązki. Kiedy z chodzeniem zrobiło się źle, zaczęłam szukać przyczyny - dodała kobieta.

Diagnoza była druzgocąca: glejak. Gwiaździak anaplastyczny III stopnia złośliwości, niestety nieoperacyjny.

Kobieta nie poddaje się

Po artykule zamieszczonym na portalu "WP Kobieta", czytelnicy ruszyli pani Karolinie na pomoc. Kobieta postanowiła nie poddawać się i walczyć z chorobą. Bardzo ważne były dla niej słowa jej najmłodszego synka, Jasia: Mamusiu, ja nie chcę, żebyś ty poszła do nieba. Marcinkowska nie mogła się poddać, miała dla kogo żyć. Zbiórka czytelników udała się i kobieta udała się na leczenie. Gdy wydawało się, że wszystko najgorsze jest już za nią, nastąpił nawrót choroby.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Potrzebuję pomocy. Już myślałam, że wygrałam walkę z guzem, ale to była jedynie bitwa. Zaatakował ponownie z dużo większą agresją. Przestałam chodzić. Nie będzie operacji, bo ognisk jest kilka. Podają mi chemię. Nie wiadomo, czy będzie skuteczna. Muszę szukać. Muszę podjąć leczenie w Szwajcarii, czego nie refunduje NFZ. Mam mało czasu - napisała.

Nie powinno się przechodzić obojętnie obok cierpienia innych, zwłaszcza matki dwójki dzieci, które potrzebują jej.

Dzisiaj grzeje: 1. Gigantyczne opady śniegu za granicą, mieszkańcy nie mogą otworzyć drzwi. Wszystko zasypało
2. Karol Strasburger zdradził, czego żałuje. Przykre słowa zwłaszcza dla córeczki

Udostępniamy nr konta, na który można wpłacać pieniądze na leczenie pani Karoliny:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
Bank BZ WBK
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: “1630 pomoc dla Karoliny Marcinkowskiej”

Najlepsze newsy dnia:

  1. Danuta Holecka wolałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej dziecko potrzebowało pomocy
  2. Sygnał naziemnej telewizji będzie zmieniony. Twój telewizor może przestać odbierać obraz
  3. Nieoficjalne: Wiceminister zapowiedział podwyżkę 500+. Padła konkretna, wyższa kwota
  4. Niewiarygodne, państwo zabierze Dawidowi Kubackiemu kosmiczną kwotę, będzie musiał słono zapłacić za swoje zwycięstwa
  5. Z ostatniej chwili: Najbardziej znane krople do nosa pilnie wycofane. Natychmiast je wyrzućcie

Źródło: WP

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News