Miała koszmarny wypadek na motocyklu. Gdy w szpitalu dowiedziała się, że jest w ciąży, zdecydowała się zrobić niewiarygodną rzecz

Miała koszmarny wypadek na motocyklu. Gdy w szpitalu dowiedziała się, że jest w ciąży, zdecydowała się zrobić niewiarygodną rzecz Źródło: needpix/alessandraamendess

Mama nienarodzonego dziecka miała wypadek na motocyklu. Dopiero w szpitalu dowiedziała się o swojej ciąży. Postanowiła za wszelką cenę uratować malucha. Zdobyła się dla niego na niewiarygodne poświęcenie.

Przyszła mama trafiła do szpitala w fatalnym stanie. Lekarze przeprowadzili szereg badań, by wybrać najlepszą metodę jej leczenia. Pacjentka dowiedziała się również, że jest w ciąży, co znacznie ograniczyło możliwości stosowania odpowiednich medykamentów. Czas naglił, a stan pacjentki wymagał podjęcia poważnych decyzji.

Nieświadoma ciąży mama

Mama nienarodzonego dziecka, Caitlin Conner, jechała z mężem na motocyklu w maju 2014 roku. W parę wjechał esemesujący taksówkarz. Młodzi małżonkowie trafili do szpitala. Urazy Caitlin były wyjątkowo poważne, a szczególnie ucierpiała jej noga. Kobieta miała strzaskane kości śródstopia, przerwaną tętnicę i kilka drobniejszych urazów dolnej kończyny. Potrzebowała natychmiastowej operacji. Po pierwszym zabiegu pielęgniarka poinformowała pacjentkę o ciąży. Ze względu na dobro dziecka lekarze mogli stosować wyłącznie słabe leki przeciwbólowe i znieczulenie podczas kolejnych operacji rekonstrukcyjnych. 

Złamania okazały się na tyle skomplikowane, że w 2 tygodnie przeprowadzono aż 6 operacji. Nie był to jednak koniec serii chirurgicznych zabiegów. Na pacjentkę czekały kolejne. Caitlin coraz bardziej bała się o zdrowie swojego dziecka. W końcu postanowiła zrobić niewiarygodną rzecz dla swojego nienarodzonego maleństwa - podjęła decyzję o amputacji. 

- Kiedy tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży, zrozumiałam, że muszę dbać o kogoś jeszcze, więc nie skupiałam się na sobie. Wszystko robiłam dla malucha. Noga nie definiowała mnie jako człowieka, natomiast dziecko w pewnym sensie tak - tłumaczyła swoją decyzję Caitlin.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Niesamowita i bardzo odważna decyzja

Zabieg przeprowadzono od razu. Gdy Conner urodziła dziecko, umiała już sprawnie się poruszać. Przyznała, że nauka chodzenia z protezą była trudna. Problemem była trudność zachowania równowagi, spowodowana ciągłą zmianą wagi. Niezłomna kobieta ani przez chwilę nie chciała się jednak poddawać. Kiedy mała Tinley pojawiła się na świecie, jej mama zaczęła swoją przygodę z crossfitem. Chciała stać się silniejsza - dla swojej córki. 

- Zaczęłam uprawiać tyle sportów, ile się dało, żeby zobaczyć, co mogę zrobić. Tak odkryłam swoją miłość do triatlonów, pływania, kolarstwa, narciarstwa, boksu i łyżwiarstwa figurowego - opowiadała zachwycona możliwościami własnego ciała Caitlin.

Dzisiaj grzeje: 1. Agnieszka Woźniak-Starak wspierana przez dziesiątki gwiazd. Aleksandra Kwaśniewska napisała coś wzruszającego
2. Mało znany objaw nowotworu. Pojawia się głównie w nocy

Zajęta sportem młoda mama założyła także organizację "Be More Adaptive", wspierającą sporty dla niepełnosprawnych. Chciałaby zostać inspiracją dla innych, by próbowali swoich sił w dziedzinach, których się obawiają. Jej zdaniem najlepsze, co można zrobić w życiu, to spróbować wszystkiego.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Za przeprowadzkę do Włoch dają nawet 110 tys. złotych. Jest jeden haczyk
  2. Żona przyłapała męża na zdradzie, wpadła w SZAŁ. Udostępniła wideo, przez które stracił pracę
  3. Chciał się oświadczyć swojej dziewczynie. Przeczytał sms-y w jej telefonie i kilka godzin później już nie żył
  4. Filip Chajzer przesadził w Dzień Dobry TVN? Fani oburzeni, "Za taki żart można stracić pracę"
  5. PiS chce wprowadzić wielkie zmiany w emeryturach. Wiadomo, kto dostanie więcej pieniędzy

źródło: mailonline

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News