Porażające słowa matki porwanego 10-latka. Rozmawiała z synkiem, włos jeży się na głowie

Porażające słowa matki porwanego 10-latka. Rozmawiała z synkiem, włos jeży się na głowie Źródło: pikio.pl

Mama uprowadzonego 10-latka rozmawiała z nim niedługo po zdarzeniu. Wyjawiła, co wówczas usłyszała od syna. Aż włos jeży się na głowie. Poszukiwania nadal trwają.

Mama 10-latka, który późnym niedzielnym wieczorem został porwany, wciąż nie wie, co się z nim dzieje. Służby deklarują, że działania zostały podjęte natychmiast po zgłoszeniu sprawy. Aby zintensyfikować działania po raz czarty w Polsce uruchomiono Child Alert. Pomimo tego miejsce pobytu Ibrahima nadal jest nieznane. Tymczasem w mediach pojawiło się wyznanie kobiety, która przyznała, że udało jej się porozmawiać z synkiem. Usłyszała od niego porażające słowa. 

Mama porwanego 10-latka rozmawiała z nim chwilę po zdarzeniu. Włos jeży się na głowie 

Przypominamy, że w minioną niedzielę około godziny 21:00 na ulicy Ledóchowskiego doszło do makabrycznego zdarzenia. Kobieta i jej 10-letni syn, Ibrahim, wysiedli z samochodu, a po kilku sekundach podjechało do nich drugie auto, w którym znajdowało się dwóch mężczyzn - jednym z nich był Marokańczyk, ojciec chłopca. Doszło do szarpaniny z kobietą, a w tym czasie jeden z nich chwycił 10-latka i wciągnął go do samochodu, po czym odjechali. Przestraszona kobieta natychmiast zgłosiła sprawę na policję, która wszczęła poszukiwania.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W poniedziałek podniesiono Child Alert, dzięki któremu wizerunek chłopca został rozpowszechniony we wszystkich mediach w kraju. Tymczasem pani Karolina, w rozmowie z dziennikarzem RMF24 opowiedziała, że chwilę pod zdarzeniu zadzwonił do niej były partner i dał do telefonu 10-latka. Kobieta od razu rozpoznała, że chłopcu najprawdopodobniej podano jakieś środki. 

- Zadzwonił do mnie mój były partner, rozmawiałam z synem, był on bardzo spokojny, prawdopodobnie został mu podany jakiś środek uspokajający. Musieliśmy ze sobą rozmawiać w języku niderlandzkim, bo on nie miał żadnego tłumacza. Moje dziecko powiedziało, że jest wszystko dobrze i że tata miał mu dać jeść i pytał się, czy po niego przyjadę - opowiada pani Karolina, mama Ibrahima. 

Dzisiaj grzeje: 1. Gorszej rzeczy w samolocie już nie można zrobić. Trzeba nie mieć wstydu [FILM]

2. Cała Polska do końca miała nadzieję, że jednak się uda. Niestety, nie żyje

Kobieta nie kryła również swojej złości na polskie służby, które jej zdaniem, zrobiły za mało. Pani Karolina jest przekonana, że 10-latek jest już w Belgii, gdzie zamierza jechać, by na własną rękę szukać syna. 

- Nie wiem, gdzie jest mój syn, nie zostały mi udzielone takie informacje, wydaje mi się, że jest w Belgii. Dzisiaj tam będę jechać, dlatego że w Polsce zrobiłam wszystko i polska strona w ogóle mi nie pomogła - przyznała. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Sygnały wysyłane przez naszą wątrobę, gdy ma już dosyć. Dostrzeżesz je gołym okiem
  2. Zostały dwa tygodnie złożenie ważnego oświadczenia. Jeśli nie dopełnisz obowiązku ZUS rozpocznie postępowanie
  3. Dagmara nie wytrzymała, nie mogła przemilczeć sprawy. Oburzające zachowanie na oczach tysięcy
  4. Nagle dziecko zaczęło się źle czuć. Rodzice sprawdzili jego kubek z piciem i oniemieli, teraz ostrzegają innych
  5. Gorące sceny w jacuzzi w "Sanatorium miłości" niczym w pierwszym Big Brotherze. Widzom opadły szczęki

Źródło: rmf24

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News