Zdruzgotana mama zgodziła się na odłączenie dziecka od aparatury. Wtedy wydarzył się cud

Zdruzgotana mama zgodziła się na odłączenie dziecka od aparatury. Wtedy wydarzył się cud Źródło: Facebook/Caroline Patrickis

Mama z ogromnym bólem podjęła niesamowicie trudną decyzję dotyczącą swojego dziecka. Zgodziła się na odłączenie aparatury podtrzymującej chłopcu życie. Zupełnie niespodziewanie doszło do wydarzenia, które spokojnie można określić mianem cudu.

Mama zmierzyła się z prawdziwym dramatem. Postanowiła odłączyć swoje dziecko od aparatury podtrzymującej życie, bo miała świadomość tego, że lekarze nie dają jej dziecku żadnych szans. Finał tej sytuacji można jednak nazwać cudem. 

Mama znalazła się w okropnej sytuacji 

Mama kilkumiesięcznej Phoenix Da'Vine, która w pierwszych tygodniach swojego życia musiała borykać się z bardzo poważnymi operacjami, przeżyła prawdziwy dramat. Niemowlę urodziło się z dwuujściową prawą komorą serca, która wymagała natychmiastowej interwencji chirurgicznej. 

Później dziecko doznało zawału serca i musiało zostać podłączone do specjalnej aparatury podtrzymującej życie. Wszystkim wydawało się, że dni Phoenix są policzone. Doszło jednak do wielkiego cudu

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Cudowne dziecko 

Po tych poważnych zabiegach i zawale serca, lekarze nie dawali wielkich nadziei matce dziewczynki. 

-Phoenix doznała poważnego uszkodzenia mózgu z powodu braku tlenu i została podłączona do aparatury podtrzymującej życie - tłumaczyli specjaliści i zapowiedzieli, że sytuacja dziecka jest krytyczna.

Lekarze twierdzili, że nie ma szans na to, że niemowlę przeżyje, a jego mama poważnie zaczęła się zastanawiać nad skróceniem cierpień swojego dziecka. Szukała ukojenia i wskazówek w modlitwie. W końcu z bólem serca zdecydowała się odłączyć Phoenix od aparatury podtrzymującej życie. Dziecko miało przeżyć wtedy tylko najbliższe 6 godzin. 

Wbrew przewidywaniom wszystkich, dziewczynka przeżyła jednak kolejne dni, które później przerodziły się w miesiące. Niedługo będzie świętować swoje pierwsze urodziny. Mama Phoenix nadal jednak obawia się o zdrowie dziecka, ponieważ dziewczynka dalej jest w bardzo ciężkim stanie i czekają ją kolejne zabiegi na sali operacyjnej. 

Dzisiaj grzeje: 1. Po 13 dniach od urodzenia Antoś umarł, nigdy nie zapłakał. "Położna rzuciła go na mnie. Był siny"
2.Nie będzie emerytury obywatelskiej. Ale są też dobre informacje - emeryci i tak dostaną dostaną kolejne pieniądze


Rodzina cudownego dziecka, jak nazywa jest w Stanach Phoenix Da'Vine, zorganizowała zbiórkę pieniędzy na pokrycie kosztów leczenia dziewczynki. Phoenix potrzebuje jeszcze dwóch operacji, żeby móc normalnie funkcjonować bez całodobowej opieki. 

Peugeot 308 Sprawdź!

 

  1. Rodzinny dramat w domu Beaty Kozidrak. Artystka przeżywa trudne chwile, może zapomnieć o weselu
  2. Kompromitująca wpadka znienawidzonej gwiazdy TVN. Znów popisała się brakiem elementarnej wiedzy
  3. TVN: Kataklizm w Japonii. 1 osoba nie żyje, 40 jest rannych
  4. Wszyscy liczyli, że uda się ją uratować. Niestety, kobieta zmarła porzucona na pastwę losu
  5. Znalazł drzwi w leśnej skarpie. Uchylił je, a gdy zobaczył kto tam się kryje, zamarł z przerażenia

Źródło: o2.pl

 

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu