Mama Dawida dostała najgorszą wiadomość. Komentarz policji odbiera mowę

Mama Dawida dostała najgorszą wiadomość. Komentarz policji odbiera mowę Źródło: Policja

Matka Dawidka przeczytała szokującą wiadomość o 18:50. Dwie godziny później jej mąż popełnił samobójstwo, a dziecko zaginęło i nie zostało znalezione do dziś. Policja skomentowała ten wątek śledztwa w zaskakujący sposób.

Matka czekała na synka w środę po południu. Dawida Żukowskiego miał przywieźć z Grodziska Mazowieckiego ojciec, jednak 5-latek nigdy nie dotarł do domu na warszawskim Okęciu. Co się z nim stało - nie wiadomo do dziś. Być może tę tajemnicę mógłby rozjaśnić SMS o szokującej treści, jaki wysłał ojciec Dawida do swojej żony dwie godziny przed samobójczą śmiercią. O tym wątku pisały wszystkie media, policja skomentowała wreszcie sprawę w sposób, który ścina z nóg.

Matka przeczytała wstrząsającą wiadomość. Wysłał ją ojciec dziecka

Poszukiwania dziecka rozpoczęły się o północy ze środy na czwartek. Matka zgłosiła się na policję właśnie o tej porze, trzy godziny wcześniej służby dostały zawiadomienie o samobójczej śmierci mężczyzny, który okazał się jej mężem. Tajemnicą pozostaje, co stało się z dzieckiem. Policja szuka Dawidka już czwartą dobę, a równolegle prowadzi śledztwo, mające zrekonstruować przebieg zdarzeń między 17:00, gdy ostatni raz widziano dziecko żywe, do 21:00, czyli godziny śmierci ojca.

Śledczy skupiają się na przeglądaniu nagrań z monitoringu i prywatnych kamer samochodowych. Na niektórych udało znaleźć samochód podobny do tego, którym podróżował ojciec Dawidka. Auto znaleziono potem na parkingu w Grodzisku - jest to jedno z miejsc, które przeszukiwane są z największą uwagą. 

Choć ślad po dziecku zaginął, w sprawie pojawił się jeszcze jeden wątek, który może rzucić trochę światła na przebieg zdarzeń. Chodzi o wiadomość SMS, którą ojciec Dawidka wysłał do swojej żony ok. godziny 18:50. Matka 5-latka przeczytała straszne słowa: "Już nigdy nie zobaczysz syna".

Policja komentuje wątek. Zaskakujące słowa

Informacja o tej wiadomości poruszyła wszystkich obserwujących sprawę zaginionego dziecka. Wydawało się, że to ważny trop, który może stanowić przełom w śledztwie. Sam fakt, że ojciec miał włączony telefon, mógłby pomóc w określeniu jego lokalizacji w tamtym czasie. Treść także tworzy pole do interpretacji.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wreszcie ten wątek śledztwa zdecydowała się skomentować również policja, a te słowa ścinają z nóg. 

- Korespondencja między ojcem a matką była, ale ona teraz nie ma znaczenia. Skupiamy się na poszukiwaniach dziecka - mówi rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak.

To na pewno niszczy nadzieję u wielu ludzi, którzy mieli nadzieję, że dzięki tej wiadomości może udać się odnaleźć chłopca. Przeczesywanie terenów w Grodzisku Mazowieckim i wzdłuż autostrady A2 na trasie między Grodziskiem a Warszawą trwa. Rozpoczęła się już 4 doba akcji, sprawdzono kilka tysięcy hektarów terenu, ale po dziecku nie ma ani śladu. To, co działo się między 17:00 a 21:00 w środę wciąż pozostaje tajemnicą.

  1. Nie żyje roczny chłopczyk. Był synem znanego sportowca. Zginął STRASZLIWĄ śmiercią
  2. Dramat w domu Wałęsów! Danuta Wałęsa ujawniła całą PRAWDĘ o Lechu. Będziecie WŚCIEKLI!
  3. Udało się ustalić, gdzie pojechał ojciec Dawida. "Mamy to"
  4. Nieoficjalne: Sąsiedzi ujawnili, z jakiego powodu ojciec Dawidka miał popełnić samobójstwo
  5. Mama Dawida dostała najgorszą wiadomość. Komentarz policji odbiera mowę
  6. Sąsiad Dawidka nagle wzdrygnął się i wskazał palcem: "Tam jest rzeczka". Oczy wszystkich powędrowały w jeden punkt
  7. Były policjant nie ma złudzeń. Służby poszukujące Dawidka popełniły niewybaczalny błąd

Źródło: Na Temat

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu