Mama zabrała córeczkę do wielu lekarzy, ale żaden nie wiedział, czemu dziecko ma owrzodzone gardło. Kilka dni po jej śmierci prawda wyszła na jaw

Mama zabrała córeczkę do wielu lekarzy, ale żaden nie wiedział, czemu dziecko ma owrzodzone gardło. Kilka dni po jej śmierci prawda wyszła na jaw Źródło: screen/webniusy/

Mama przemierzała kolejne gabinety lekarskie, chcąc znaleźć odpowiednią pomoc dla swojej córki. Lekarze nie potrafili znaleźć przyczyny gorszego stanu zdrowia. Kilka dni później dziewczynka zmarła, a specjalistom udało się ustalić, z czym się zmagała.

Mama 10-latki była zmartwiona niespodziewanym złym samopoczuciem pociechy. Wiedziała, że gdy zabierze dziewczynkę do lekarza, wszystko stanie się jasne. Ku jej zdziwieniu, kilka wizyt u różnych medyków nie przyniosło rezultatów, a świat nagle runął kobiecie na głowę. Dopiero, gdy 10-latka zmarła, lekarze odkryli, co było przyczyną jej stanu zdrowia. 

Mama szukała pomocy. Lekarze nie potrafili postawić diagnozy 

10-letnia Briony Klingberg była okazem zdrowia, a prócz zwykłego przeziębienia, nigdy nie zmagała się w poważniejszymi chorobami. Jej mama opowiedziała, że pewnego dnia dziewczynka zaczęła czuć się bardzo źle, czego przyczyna stały się wrzody w jamie ustnej i gardle. Kobieta wyznała, że choć jej córka zawsze lubiła jeść, wówczas nie była w stanie nawet wypić herbaty. 

Zaniepokojona stanem zdrowia, od razu zabrała ją do lekarza, który nie był w stanie określić, co spowodowało pojawienie się wrzodów. Błyskawicznie zjawiła się więc w gabinecie kolejnego specjalisty, a kiedy i tam nie otrzymała konkretnej odpowiedzi, jeszcze innego.

- Wszyscy wysyłali nas do domu, więc uznaliśmy, że Briony nie może być bardzo chora. Człowiek wierzy, że jeśli dziecko jest bardzo chore, to zostanie zatrzymane w szpitalu - wyznaje kobieta.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Jeden z medyków zasugerował, że powodem wrzodów może być mononukleoza, dlatego przepisał dziewczynce antybiotyk i pobrał krew do badań. Wyniki okazały się niepokojące, zatem dopiero wtedy lekarz zdecydował się skierować ją do szpitala. 

Gdy odkryli prawdę, było już za późno 

Mama 10-latki wciąż miała nadzieję, ze wszystko zaraz się wyjaśni, a odpowiednie leki uśmierzą ból dziewczynki. Tuż przed oddziałem ratunkowym Briony zemdlała, po czym zabrano ją od razu na intensywną terapię.

Dzisiaj grzeje: 1. Tak teraz wygląda grób Piotra Woźniaka-Staraka. Bardzo smutny widok

2. Lekarz ujawnia wstrząsające szczegóły gwałtu na 13-miesięcznej dziewczynce. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach
 

Już następnego dnia dziewczynka zmarła. Wówczas przeprowadzono badania, które ukazały całą, szokującą prawdę. Okazało się, że 10-latka cierpiała na rozległą martwicę, do rozwoju której przyczyniło się zakażenie wirusem opryszczki pospolitej. W większości przypadków schorzenie nie stwarza zagrożenia dla życia, jednak w tym przypadku, opryszczka była tak silna, że wszystkie jej organy przestały funkcjonować. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tylko teraz! Kapitalna oferta Peugeota. Bajeczny, rodzinny SUV w niziutkiej cenie Advertisement
  2. Wszyscy z prawem jazdy zapłacą. Szykujcie się na wydatek
  3. Aktorka twierdzi, że nie można pokochać cudzych dzieci. Fani są zniesmaczeni, gwiazda wychowuje dzieci swojego męża
  4. Tomek adoptował psa, później zapadł w śpiączkę. Niebywała reakcja, gdy przyprowadzili zwierzaka do jego łóżka
  5. Mężczyźni spod tych znaków zodiaku są najgorszymi mężami. Unikaj ich jak ognia, jeżeli nie chcesz cierpieć
  6. Niewielu o tym wie, że każdy może dostać 500 zł od ręki. Wystarczy zgłosić się do urzędu 

Źródło: webniusy 

Następny artykuł