Piotr porwał 5-letniego syna na oczach przerażonej matki i wpakował do auta. Scenariusz jak z Dawidkiem poderwał służby do akcji

Piotr porwał 5-letniego syna na oczach przerażonej matki i wpakował do auta. Scenariusz jak z Dawidkiem poderwał służby do akcji Źródło: .

Mama trzęsła się z nerwów - jej partner porwał 5-letniego synka wprost z podwórka i zniknął. Natychmiast zaalarmowała policję, a ci wkroczyli do akcji. To już kolejne zaginięcie dziecka, które pod wieloma względami pokrywa się z tragedią Dawidka.

Mama była przerażona, kiedy na jej oczach ojciec porwał 5-letniego synka. Nie mogła nic zrobić, jedynie wezwać policję i cierpliwie czekać. Szczegóły tej sprawy są porażające i przypominają zbrodnię z Grodziska Mazowieckiego.

Mama przeżyła chwile grozy, kiedy ukochany Wiktorek został porwany na jej oczach

Wszystko zaczęło się w piątek. 23-letni Piotr L. mieszkający na co dzień w małej wsi pod Pruszczem Gdańskim nie wytrzymał i opublikował w mediach społecznościowych post o złamanym sercu. Był przekonany, że ukochana, Dorota K. znalazła sobie innego i nie chciał pozwolić jej odejść. Postanowił więc zabrać dziecko tuż spod domu kobiety. Para była ze sobą 5 lat i miała jeszcze dwójkę innych dzieci, ale padło na 5-letniego Wiktorka.

Gdy porwał synka, nie kontaktował się z Dorotą. Ona natychmiast wezwała policję, ponieważ bała się, że stanie się coś złego. Wiedziała, że Piotr ma ciągoty do narkotyków i bała się, że zrobi coś małemu. Policji udało się namierzyć telefon - okazało się, że ojciec dziecka jeździ z nim po okolicznych lasach. Do akcji wkroczyła brygada antyterrorystyczna: komandosi otoczyli znajdujące się w środku lasu auto, potrzebny był też negocjator, ponieważ Piotr nie miał zamiaru wyjść ani uwolnić dziecka. W końcu po 2 godzinach udało się doprowadzić sprawę do końca.

Porywacz był pod wpływem narkotyków. Usłyszał pierwsze poważne zarzuty

Policjanci wyciągnęli z auta Piotra L. oraz Wiktorka dopiero o 1 w nocy. Natychmiast pobrano krew do badań, które wykazały obecność narkotyków w organizmie zatrzymanego, a w pojeździe znaleziono lekko ponad 1,8 g amfetaminy. Piotrowi L. postawiono w sumie aż 7 zarzutów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Grażyna Wawryniuk poinformowała, że Piotrowi L. usłyszał zarzuty za posiadanie narkotyków, a także zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu. Rzeczniczka dodała, że ojciec nie zapewnił "dostępu do pożywienia, picia, ciepłej odzieży i środków higieny osobistej".

Drugi zarzut wiąże się z pozbawieniem dziecka wolności. Zostało zabrane wbrew woli matki i było przetrzymywane w aucie, w którym nie miało zapewnionych podstawowych potrzeb. Co więcej, 23-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów i tłumaczył swoje zachowanie tęsknotą za dzieckiem.

Dzisiaj grzeje: 1. Najgorszy z możliwych powód do ślubu. Uderzyła w nich fala krytyki, ale zbili fortunę

2. Każdy kto jedzie na wakacje powinien to przeczytać. Prosty sposób na dużą oszczędność

Za wszystkie popełnione czyny mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Oprócz tego wyszło na jaw, że znęcał się nad swoją partnerką, co doprowadziło do rozstania - w czerwcu i lipcu groził matce dziecka pozbawieniem życia, a także od roku bił Dorotę K. i wszczynał awantury. Wobec tego sąd ma dziś zadecydować o tymczasowym areszcie, bowiem istnieje ryzyko, że Piotr L. będzie zakłócał proces śledztwa i się ukrywał.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kompromitacja roku? Joanna Liszowska zaśpiewała "Aleję Gwiazd" Sośnickiej, komentarze są bezlitosne. Sami posłuchajcie!
  2. Żona gwiazdora TVN ZMIAŻDŻONA przez internautów. Wszystko przez jedno zdanie
  3. Kasia Cichopek biega po plaży w zjawiskowej sukience. Jej kosmiczna cena rozjuszyła fanki
  4. Koszmarna choroba zmieniła Ewę Drzyzgę. Gdy zobaczycie jak dzisiaj wygląda, oniemiejecie
  5. Kuriozalna wpadka Magdy Gessler. W pośpiechu edytowała wpis, ale internauci zdążyli porobić zdjęcia

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News