Mama jest oburzona tym, co ujrzało jej małe dziecko podczas rozpoczęcia roku szkolnego. "Dzieci zatykały sobie uszy i odwracały głowy"

Mama jest oburzona tym, co ujrzało jej małe dziecko podczas rozpoczęcia roku szkolnego. "Dzieci zatykały sobie uszy i odwracały głowy" Źródło: unsplash.com/Feliphe Schiarolli

Mama oburzyła się tym, co wydarzyło się na rozpoczęciu roku szkolnego. Kilkuletnie dzieci mogą mieć teraz zdecydowanie negatywne skojarzenia z tym dniem, co pokazuje ich reakcja na apelu 2 września. Zatykały sobie uszy i odwracały głowy, by nie widzieć przerażających rzeczy.

Mama nie mogła pojąć, że tak potraktowano dzieci na początku roku szkolnego. Jej najmłodsza pociecha oprócz stresu przed pójściem do szkoły odczuła też kolejny, już na apelu. Wszystko przez to, co pokazały władze szkoły obecnym na rozpoczęciu w jednej z warszawskich szkół.

Mama nie mogła milczeć - postanowiła nagłośnić decyzję pedagogów

W Szkole Podstawowej nr 388 im. Jana Pawła II w Warszawie zainaugurowano rok szkolny. Wszystko szło dobrze do czasu, gdy pokazano prezentację Anny Szymczyk, nauczycielki języka polskiego klas czwartych. Z racji tego, że placówka brała udział w akcji "Przerwany Marsz" nawiązujący tematyką do II wojny światowej, na ekranach pokazał się krótki film, w którym widać było piekło zniszczenia.

- Dla najmłodszych dzieci to był szok. Rozumiem, że także one muszą się uczyć historii, ale materiały, które im wyemitowano, nie były dostosowane do ich możliwości percepcyjnych. W takim wieku nie powinny oglądać płonących budynków, samolotów zrzucających bomby na Warszawę czy martwych mieszkańców na ulicach stolicy. Poza tym w sali było głośno. Widziałam, jak dzieci zatykały sobie uszy i odwracały głowy. Nawet ktoś z rodziców ze swoją pociechą opuścił salę przed końcem projekcji. Jestem oburzona. To nie były odpowiednie środki wyrazu dla kilkulatków do nauki historii  - relacjonowała zbulwersowana mama.

"Uważam, że dzieci trzeba edukować. W każdym wieku"

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Z kolei Anna Szymczyk ma kompletnie inne zdanie na temat prezentacji niż rodzice. Nauczycielka korzystała z materiałów, które zostały udostępnione na ogólnodostępnej stronie dotyczącej "Przerwanego Marszu", skąd pedagodzy mogli czerpać do woli. Materiały miały być dostosowane do dzieci w każdym wieku, a przed prezentacją uważnie przejrzane przez Annę Szymczyk. Zaznaczyła też, że swoją decyzję skonsultowała też z innymi nauczycielami.

Dzisiaj grzeje: 1. Mąż wyrzucił żonę z domu dla kochanki. Nie spodziewał się jednak tak okrutnej zemsty
2. Koniec świata nastąpi za 11 dni? Naukowcy twierdzą, że TYM razem Ziemia może eksplodować

- Starałam się, by w mojej prezentacji treści były wyważone. Uważam, że dzieci trzeba edukować. W każdym wieku. Proszę mi wierzyć, nie było tam nic nagannego. Żadnych zbliżeń i drastycznych kadrów, które byłyby niedostosowane do wieku dzieci z zerówek czy klas pierwszych - tłumaczyła nauczycielka języka polskiego i WOS-u w Szkole Podstawowej nr 388.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Chore podwyżki za wywóz śmieci. Masz rodzinę? Zapłacisz dodatkowo 1728 złotych
  2. Panna młoda weszła do kościoła i nagle zapadła grobowa cisza. Pan młody prawie zemdlał ze wstydu, gdy zobaczył, co niesie na rękach
  3. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach. 8-letnia panna młoda zmarła podczas nocy poślubnej
  4. Rodzina królewska zawsze zabiera w podróż własną krew. Właśnie ujawniono dlaczego
  5. Ranna kobieta czekała na pomoc, zamiast tego została jeszcze bardziej skatowana. Dramat we wrocławskim szpitalu

Źródło: Fakt

Następny artykuł