Lekarze kazali 26-latce w ciąży wybrać trumnę dla nienarodzonego dziecka. Po porodzie ich zamurowało

Lekarze kazali 26-latce w ciąży wybrać trumnę dla nienarodzonego dziecka. Po porodzie ich zamurowało Źródło: Pixabay/fancycrave1

Młoda mama przeżywała dramat. Zbliżał się poród, lecz lekarze nie dawali większych szans na przeżycie dziecka. Żal był tym większy, że był to już drugi taki przypadek w jej życiu.

26-letnia mama została poinformowana przez lekarzy, że jej dziecko nie przeżyje. Urodzi się martwe. Sugerowano jej wręcz wybór dziecięcej trumienki. To był dla niej trudny moment, tym bardziej, że przeżyła już takie chwile. Nie wierzyła, że taki dramat może się w życiu człowieka powtórzyć.

Młoda mama przeżywa dramatyczne chwile. To już drugi raz

Tammy Smith i jej mąż Adam rozpaczali już po śmierci jednego dziecka. Stracili pierwszego potomka podczas przedwczesnego porodu. Było to dla nich traumatyczne przeżycie. Dlatego smutne diagnozy lekarzy wpędzały ich w prawdziwą rozpacz. Załamana była też ich marząca o rodzeństwie córeczka, wyczekująca braciszka z niecierpliwością.

Gdy Tammy odeszły wody w 20. tygodniu ciąży, usłyszała, że maluch ma 1% szans na przeżycie. Młode małżeństwo nie mogło pogodzić się z tą diagnozą. Adam codziennie chodził na cmentarz, by przy grobie pierwszego zmarłego potomka błagać o pozytywne rozwiązanie sprawy. Ciężko wyobrazić sobie, co przeżywali rodzice, gdy zamiast pokoju dla nowego dziecka musieli myśleć o organizacji pogrzebu.

Szok po narodzeniu. Lekarze nie wierzyli

Dzień porodu wypadł 10 tygodni później. Miał to być dzień trudny i tragiczny. Rzeczywiście - był trudny, ale zamiast o tragedii, trzeba mówić o cudzie i najwspanialszym momencie w życiu.

Z początku nic nie zapowiadało pozytywnego zakończenia. Synek Tammy i Adama urodził się bez znaku życia, tak jak się spodziewano. Mimo wszystko lekarze podali noworodkowi tlen. I wtedy, ku zaskoczeniu wszystkich obecnych, dziecko zaczęło oddychać.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mały Jesse prawdopodobnie przeżył dlatego, że udało się opóźnić poród i chłopiec urodził się w połowie ósmego miesiąca. Mimo to lekarze nie mogli uwierzyć w szczęśliwe zakończenie tego porodu. 

- To cud, jestem tego pewna. Świadomość, że urodzę martwe dziecko, była straszna, ale w głębi duszy miałam nadzieję, że tak nie będzie, że mój synek przeżyje. Chciałabym, żeby inne matki wierzyły w to, że zawsze jest nadzieja. Jesse jest tego najlepszym dowodem - powiedziała Tammy.

Maluch rozwija się dobrze. Ta piękna historia pokazuje, że nawet w najgorszych sytuacjach zawsze jest nadzieja i nie warto jej tracić.

  1. Dominika Gwit pokazała, kto tu rządzi! Aktorka przeszła samą siebie. Takiej jej jeszcze nie widzieliście
  2. Ola Kwaśniewska pokazała intymne zdjęcie z łóżka. Fanom opadły szczęki, gdy zobaczyli kto obok niej leży
  3. Rodzina gwiazdora „Ranczo” odchodzi od zmysłów. Smutne informacje o jego stanie zdrowia
  4. Pracownica Rydzyka nie wytrzymała i ujawniła szokującą tajemnicę. W tle Jan Paweł II, wbije was w ziemię
  5. Małgorzata Kożuchowska już tak nie wygląda. Przeszła metamorfozę, która odbiera mowę (Zdjęcia)
  6. PiS zrzuca nieoczekiwaną bombę na Biedronkę i Lidla. Wasze portfele aż zawyją z bólu, będziecie wściekli
  7. Oliwia Bieniuk ubrała się w słynny strój Roksany Węgiel! Obie są jeszcze dziećmi, internauci oniemieli

Źródło: Podaj.to

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu