Mama wyprowadziła się z domu bez malutkiej córki. Dopiero po 10 latach przypomniała sobie, że ją zostawiła

Mama wyprowadziła się z domu bez malutkiej córki. Dopiero po 10 latach przypomniała sobie, że ją zostawiła Źródło: Facebook

Mama zrobiła coś niewybaczalnego. Nie mieści się w głowie, że można wyprowadzić się z domu, "zapominając" o dziecku. Historia dziewczynki rozdziera serce na kawałki.

Mama zostawiła swoją córkę samą - bez jedzenia, opieki, ubrań, w ciemnym domu. Gdyby nie przypadkowe osoby, umarłaby w zapomnieniu. Wyrodna kobieta przypomniała sobie o córce sporo później - powód jest oburzający.

Mama wyprowadziła się z domu. Zabrała wszystkie rzeczy, "zapomniała o dziecku"

Mieszkańcy małego miasteczka nie wiedzieli, że kobieta się wyprowadziła. Kiedy sąsiedzi matki mieszkającej dotychczas w rosyjskim mieście Yaroslavl zauważyli, że w jej domu nie świeci się światło, ale codziennie słychać płacz dziecka, zawiadomili policję. Odkrycie było przerażające: w ciemnym salonie, na obrzydliwie brudnej podłodze, leżała na oko roczna dziewczynka. W szpitalu okazało się, że miała złamane biodro, była odwodniona i niedożywiona. Czekała, kiedy mama wróci.

Córka wyrodnej matki nazywała się Liza Verbitskaya. Kobieta opuściła dom mniej więcej tydzień wcześniej - dziecko nie jadło, nie piło i załatwiało się pod siebie przez 7 dni. Dziewczynka przebywała w szpitalu, potem miała trafić do domu dziecka. W tej samej placówce leżał syn Inny Niki. Kobiecie było żal maleńkiego dziecka, dlatego zarówno synowi, jak i jej przynosiła ubrania, przysmaki i zabawki. Pewnego dnia nie zauważyła jej już w sali. Szybko pobiegła do pielęgniarek.

Liza osiągnęła ogromny sukces. Okazję zwęszyła jej była mama

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Inna miała już 2 synów, nie planowała mieć więcej dzieci. Jednak los Lizy tak ją poruszył, że postanowiła adoptować dziewczynkę. Po wyleczeniu miała trafić do domu dziecka, jednak Innej udało się spełnić wymagania adopcyjne. Zauważyła, że 2-latka jest bardzo strachliwa, ma też problem z poruszaniem się. Inna zapisała Lizę do szkoły tańca, mając nadzieję, że to pomoże rozwinąć się dziewczynce. Nie myliła się, córka przez kilka lat osiągała niesamowite sukcesy. Jednak przez jej kolor skóry była nazywana "cyganichą" i "brudaską". Dzięki wsparciu mamy szła przez życie jak burza.

Dzisiaj grzeje: 1. Borys Szyc wziął ślub! ”Tak kończymy ten niesamowity rok”
2. Najgorszy finał imprezy w polskim mieście. Nie żyje 39-latka, szybka akcja ratunkowa nie pomogła

Dziewczynka stała się nawet nastoletnią modelką i była rozchwytywana na sesjach fotograficznych. Wtedy jej biologiczna mama przypomniała sobie o dziecku. Zabiegała i naciskała o kontakt - córka stała się sławna, dlatego sądziła, że może być dla niej świetną maszynką do zarabiania pieniędzy. Nie spodziewała się jednak, że 11-letnia już dziewczynka nie ma zamiaru się z nią kontaktować, kazała jej zniknąć ze swojego życia.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Maryla Rodowicz dała jednoznaczny sygnał na Sylwestrze Marzeń. Kurskiemu się nie spodoba
  2. Ceny w 2020 r. zwalają z nóg. Najbardziej podrożeje kilka podstawowych rzeczy
  3. W TVP taki występ nigdy by się nie odbył. Na scenie obok Michała Szpaka pokazały się osoby w bardzo wymownych strojach
  4. Dziecko na kolanach błagało swojego idola o jedno. Reakcja gwiazdora powala, wszystko się nagrało
  5. Roksana Węgiel może się uczyć od Viki Gabor. 12-latka błyszczała na scenie, nie potrzebowała wyzywającego stroju

Źródło: Popularne

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News