Mało kto o tym wie. Oprócz ZSRR i Niemców jeszcze jeden kraj napadł Polskę w 1939

Mało kto o tym wie. Oprócz ZSRR i Niemców jeszcze jeden kraj napadł Polskę w 1939

Historia rozpoczęcia II wojny światowej wydaje się znana na wylot. Wszyscy wiedzą, że 1 września na Polskę napadły hitlerowskie Niemcy, zaś ponad 2 tygodnie później, 17 września, od wschodu do Polski weszli Rosjanie. Jak się okazuje, był jeszcze jeden agresor, o którym się nie mówi.

W 1938 roku Polska toczyła spory dyplomatyczne z Czechosłowacją. Chodziło m.in. o roszczenia do Orawy i Spisza, które zdaniem polskiego rządu niesłusznie zostały oddane Czechosłowacji po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. W związku z tym od września 1938 r. prowadzono zażarte rozmowy, wymieniano noty dyplomatyczne, a Polska nawet groziła zbrojnym zajęciem spornych obszarów. Do tego ostatecznie doszło w listopadzie owego roku. Doszło do walk między siłami polskimi i czechosłowackimi, które zakończył układ z 1 grudnia. Słowacy jednak nie zapomnieli Polakom tego wydarzenia. Agresywna polityka zagraniczna III Rzeszy z lat 1938-39 doprowadziła do stopniowego rozpadu i przejęcia kontroli nad Czechosłowacją. Z Czeskiej części uczyniono Protektorat Czech i Moraw, zaś na Słowacji stworzono marionetkowy rząd i zachowano namiastkę suwerenności. I to właśnie te faszyzujące władze Słowacji postanowiły stanąć u boku Hitlera we wrześniu 1939 roku. Kiedy III Rzesza przekraczała zachodnią granicę Polski, a Westerplatte było bombardowane z pancernika Schleswig-Holstein, południową granicę Polski przekroczyła 50-tysięczna armia Słowacka. - Temat udziału Republiki Słowackiej i jej wojsk w II wojnie światowej jest u nas dość kontrowersyjny. Do dziś pomiędzy historykami trwają spory na ten temat. Część z nich utrzymuje, że Słowacja nie była wówczas agresorem, ale pragnęła jedynie odzyskać utracone na rzecz Polski rejony m.in. Spiszu i Orawy, inni natomiast są zdania, że do udziału w działaniach militarnych zmusiła Słowację III Rzesza - wyjaśnia słowacki historyk Igor Baka. Trudno stwierdzić, w jakim stopniu Słowakami kierowała chęć zemsty, a na ile - groźby Hitlera. Wiadomo jednak, że ten zapomniany najeźdźca bardzo szybko zaprzestał walk w związku ze znacznymi sukcesami armii niemieckiej. Nie był już dłużej potrzebny. Źródło: cozahistoria.pl

Następny artykuł