Wassermann puściły nerwy! "Nie będę brała udziału w tej szopce"

Wassermann puściły nerwy! "Nie będę brała udziału w tej szopce" Źródło: fot. screenshot/TVP Parlament

Małgorzata Wassermann to córka zmarłego polityka PiS Zbigniewa Wassermanna. Jest obecnie przewodniczącą sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold. Prace komisji są dla niej często bardzo trudne i w końcu puściły jej nerwy.

Komisja ds. Amber Gold obraduje niemal od samego początku tej kadencji Sejmu. W ramach jej prac przesłuchano już naprawdę wielu ludzi, polityków, biznesmenów i pracowników służb. Wciąż jednak nie został przesłuchany najważniejszy świadek - były premier Donald Tusk. Teraz wreszcie Małgorzata Wassermann postanowiła wezwać go na przesłuchanie. Wyznaczyła mu do wyboru trzy terminy, zdając sobie sprawę z napiętego kalendarza przewodniczącego Rady Europejskiej. W tym kontekście padły z jej strony gorzkie słowa.

Małgorzata Wassermann ma dość

Przewodnicząca komisji śledczej została zapytana o planowane przesłuchanie. Stwierdziła w wywiadzie, że były premier z pewnością będzie próbował na swoim przyjeździe do Warszawy zbijać kapitał polityczny. Wyraźnie widać, że na samą myśl o tym, jak Donald Tusk zachowuje się, kiedy przyjeżdża do Polski, posłance PiS puszczają nerwy. - Pewnie znowu zrobi ze swojego przyjazdu show, będzie odprowadzany przez kolegów i ponownie ubierze się w szaty męczennika. Ja w szopce Donalda Tuska nie zamierzam uczestniczyć. Potraktuję go jak każdego przesłuchiwanego - powiedziała rozgoryczona polityk. Jej zdaniem to już kolejny raz, kiedy Donald Tusk z wezwań robi polityczną grę. Już kilkakrotnie był wzywany przez prokuraturę. Za każdym razem przylatywał do Polski do Gdańska, zaś do Warszawy przyjeżdżał pociągiem. Witany był na dworcu przez tłum zwolenników, którzy podkreślali swoje poparcie dla byłego premiera.

Małgorzata Wassermann uprzejma wobec Tuska?

Wassermann zdaje sobie sprawę z tego, że także obecne wezwanie może być traktowane jako atak polityczny na byłego premiera. Dlatego wyznaczyła mu trzy terminy przesłuchania do wyboru. - Wyznaczyłam Donaldowi Tuskowi trzy terminy na przesłuchanie, z uwagi na napięty kalendarz przewodniczącego Rady Europejskiej. Połowa września, koniec września i początek października - powiedziała mediom. Ponadto podkreśliła, że przesłuchanie nie ma na celu ataku przeciwko byłemu premierowi. Zapytana, czy przeciwko Tuskowi zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury, nie potwierdziła. - Nie zastanawiam się nad tym. Niczego wykluczyć nie można. Komisja po przesłuchaniu świadka zdecyduje, czy zawiadomienie pójdzie do prokuratury. Po przesłuchaniu Michała Tuska nie było zawiadomienia do prokuratury, może pójdzie zawiadomienie ze strony społecznej, co pokazuje, że nie jesteśmy zafiksowani na nazwisku Tusk - podkreśliła.
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Wyjątkowe zdjęcie Donalda Tuska w sieci. Nie poznacie go
  2. Media oszalały! Donald Tusk w romantycznej pozie z kobietą
  3. Ile naprawdę zarabia córka Tuska? Opadną wam szczęki
Następny artykuł