Małgorzata Wassermann narzeka na wolność słowa. "U nas idzie za daleko"

Małgorzata Wassermann narzeka na wolność słowa. "U nas idzie za daleko" Źródło: YouTube/Prawo i Sprawiedliwość

Małgorzata Wassermann w rozmowie z mediami przyznaje, że panująca obecnie wolność słowa nie jest zgodna z tym, co ona sama rozumie przez to pojęcie. Nawołuje również do ograniczenia dzieciom dostępu do internetu.

Małgorzata Wassermann w bardzo szczerej rozmowie przyznała, że panująca obecnie "wolność słowa" nie pokrywa się z jej definicją tego pojęcia i najwyraźniej liczy na to, że uda się coś z tym zrobić. Nawołuje między innymi do tego, aby dzieci poniżej 15. roku życia odciąć od internetu. 

Małgorzata Wasserman mówi, że w Polsce nie panuje cenzura - wręcz przeciwnie, wolności słowa jest za dużo

Rozliczając PiS z ostatnich czterech lat rządów, dziennikarka zwróciła się do Małgorzaty Wassermann, kandydującej do Sejmu z ramienia partii Jarosława Kaczyńskiego w Krakowie, z pytaniem o to, jak ocenia dotychczasowe decyzje rządu.

Małgorzata Wassermann powiedziała, że nie widzi, aby czyjś poziom życia wyraźnie się pogorszył i nie rozumie, czemu opozycja tak głośno mówi o cenzurze i narzeka na brak wolności słowa.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Popatrzmy na to sprawiedliwie - kto jest represjonowany, komu coś zabrano, kto jest pozbawiony wolności słowa? Wręcz przeciwnie, uważam, że wolność słowa idzie u nas za daleko - powiedziała posłanka PiS.

Gdy dziennikarka Interii dopytywała się, co dokładnie ma na myśli, posłanka nawiązała do nieprzyjemnej sytuacji, która spotkała ją ze strony jednego z centrolewicowych portali. Strona miała opublikować nieprawdziwe informacje na jej temat.

- Proszę spojrzeć na SokzBuraka. Nie mogę od Facebooka otrzymać informacji, kto jest użytkownikiem adresu, z którego napisano o mnie kłamstwo, bo Facebook nie chce tej informacji wydać. Czy to jest wolność słowa? - zapytała Małgorzata Wassermann.

Strony w internecie powinny być koncesjonowane

Dalej przyszedł czas na uzasadnienie. 

- Nie może być tak, że właściciel portalu odmawia udostępnienia danych. Jeżeli tak, to taki portal, według mnie, powinien być w jakiś sposób koncesjonowany. Wyobraźmy sobie, że ktoś napisze o innym kompletną nieprawdę, a ten zaatakowany nic nie może z tym zrobić - tłumaczyła swoje stanowisko Małgorzata Wassermann.

Dzisiaj grzeje: 1. Ujawniono, co NAPRAWDĘ stało się, kiedy zginął Piotr Woźniak-Starak. Straszliwe doniesienia o Ewie O.
2. Wreszcie! Dowiedzieliśmy się jak wygląda córka Marty Kaczyńskiej, ale zdjęcie może zaraz zniknąć z internetu

Następnie nawoływała do tego, że aby zlikwidować problem "języka nienawiści" należy ograniczyć wolność słowa w taki sposób, aby nie obejmowała jawnych kłamstw. Kolejnym sposobem, który zaproponowała w celu ograniczenia szkodliwości internetu, było odcięcie dostępu do sieci dzieciom poniżej 15 roku życia. 

- To nie tak, że wyskoczy Małgorzata Wassermann i powie, że zakazujemy internetu. Jest realny problem, dotyczy coraz młodszych dzieci, biją na alarm psychologowie, rehabilitanci. Jeżeli nie rozpoczniemy dyskusji, co z tym zrobić, to co będzie dalej? - powiedziała kandydatka Prawa i Sprawiedliwości.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wyższe emerytury dla kobiet wstrzymane. Projekt jest na drodze do kosza
  2. Znana aktorka została zgwałcona. Po latach ujawniono tożsamość oprawcy, to znana postać
  3. Mało kto wiedział o strasznej chorobie gwiazdy grającej Halinkę w "Kiepskich". Uśmierca ponad 3 miliony ludzi rocznie
  4. Myśleli, że widzą na dachu czarnego kota i zaczęli go nagrywać. Okropnie się pomylili, byli w śmiertelnym niebezpieczeństwie
  5. Pies odkrył co dziewczynka zobaczyła nad taflą wody. Szybko ocenił sytuację i rzucił się na pomoc

źródło: interia

Następny artykuł