Nie jest dobrze z Małgorzatą Rozenek. Skutki uboczne bardzo trudnego leczenia zaczęły się pojawiać

Nie jest dobrze z Małgorzatą Rozenek. Skutki uboczne bardzo trudnego leczenia zaczęły się pojawiać

Małgorzata Rozenek już dwa razy została mamą dzięki metodzie in vitro, której jest szczerą orędowniczką. Teraz gwiazda chce jeszcze raz poddać się terapii. W jednym z wywiadów opowiedziała o jej skutkach ubocznych.

Małgorzata Rozenek zarówno w mediach tradycyjnych, jak i na swoich profilach w mediach społecznościowych nie raz wspominała o tym, że obaj jej synowie przyszli na świat dzięki metodzie in vitro. Co więcej, gwiazda TVN napisała na ten temat całą książkę, za pomocą której - jak sama przyznała - chce wywołać merytoryczną dyskusję o tym problemie.

Dodatkowo wraz ze swoim mężem Radosławem Majdanem, planują powiększenie rodziny, a to oznacza, że Małgorzata Rozenek rozpoczęła kolejną terapię hormonalną. Niestety odbija się na jej codziennym funkcjonowaniu, a także wyglądzie.

Małgorzata Rozenek o skutkach terapii hormonalnej

Nie da się ukryć, że teraz temat in vitro wciąż jest bardzo kontrowersyjny i zapewne minie dużo czasu, zanim przestanie taki być. Mimo wszystko Małgorzata Rozenek chce pokazać Polakom, że ta metoda może być prawdziwym wybawieniem dla małżeństw, które nie mogą w tradycyjny sposób zajść w ciążę.

Jednak jak to bywa w życiu, nie ma nic za darmo, a każda ingerencja w nasz organizm wiąże się ze skutkami ubocznymi, które potrafią być naprawdę dokuczliwe w niektórych przypadkach. W jednym z wywiadów Małgorzata Rozenek przyznała się do tego, jak terapia hormonalna ma wpływ na jej ciało i codzienne funkcjonowanie. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Małgorzata Rozenek o efektach ubocznych: "Puchnę w oczach i mam kłopoty ze snem"

Jak sama przyznaje wraz ze swoim mężem Małgorzata Rozenek założyła sobie pewien termin graniczny i dlatego teraz starają się, aby spełnić ich wspólne marzenie o dziecku. To sprawia, że mają dodatkową motywację, a także nadzieję, że ten etap zakończy się sukcesem:

 - Mamy z Radosławem założony taki deadline i... boję się, co będzie, gdy ta chwila nastąpi. Na razie działamy, ciągle powtarzam sobie, że to etap, który zakończy się sukcesem. Nie wiem, jak się zachowam, kiedy przyjdzie się skonfrontować z przykrą rzeczywistością - mówiła Małgorzata Rozenek.

Niestety pojawiły się już pierwsze efekty uboczne, które objawiają się tym, że gwiazda TVN zaczęła się zaokrąglać, jednak - jak sama przyznaje - i tak mogło być gorzej, ponieważ terapia nie wpłynęła bezpośrednio na jej samopoczucie.

- I pal licho, że moje ciało się zmienia, że puchnę w oczach i mam kłopoty ze snem - bo to są skutki uboczne terapii. To nie jest ważne! Jestem panią pączek! Ale i tak jestem szczęściarą, bo leczenie aż tak bardzo nie odbija się na moim samopoczuciu - dodaje.

  1. Mikołaj Roznerski pobił się z mężem Kasi Warnke. Wszystko zostało nagrane
  2. TVP: Decyzja o odłączeniu Szymona od aparatury została podjęta wbrew rodzicom
  3. Straszne wiadomości. Nie tylko 10-letnia Kristina i mały Szymon, kolejna śmierć wstrząsnęła Polską
  4. Tak "przywitano" mordercę Kristiny w areszcie, wstrząsające nagranie. "Długo może nie przeżyć" (VIDEO)

źródło: Pudelek

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu