Maja Bohosiewicz drwi z klientek? Sugeruje, że są grube?

Maja Bohosiewicz drwi z klientek? Sugeruje, że są grube? Źródło: instagram.com/majabohosiewicz

Maja Bohosiewicz została prześwietlona przez fanów. Dokładniej chodzi o jej markę odzieżową Le Collect. Internauci nie byli zadowoleni z jakości jaką oferuje celebrytka, postanowili się podzielić swoimi uwagami. Reakcja Bohosiewicz była stanowcza, wiele osób czuje się urażonych.

Maja Bohosiewicz to polska aktorka serialowa. Gwiazda jest bardzo aktywna na instagramie, wykorzystuje swoją popularność i często reklamuje produkty różnych marek. Bohosiewicz jest także matką, bardzo często udziela porad oraz wskazówek dotyczących wychowywania dzieci.

Maja Bohosiewicz jest autorką marki La Collet. Niestety, rok 2020 za sprawą Jessiki Mercedes i jej marki Veclaim stał się bardzo trudny dla influencerskich biznesów. Fani gwiazd postanowili bliżej przyjrzeć się biznesom prowadzonym przez znanych i lubianych. Ogromną wpadkę na tym polu zaliczyły producentki biżuterii Wishbone, okazała się, że ich "produkowana w Polsce biżuteria" dostępna jest na AliExpress.

Maja Bohosiewicz w ogniu krytyki

Le Collet również nie przeszło pomyślnie klineckich testów, co prawda nikt nie udowodnił, że Bohosiewicz kłamie co do pochodzenia towaru, jednak dostało jej się za jakość ubrań. Modowa blogerka zebrała pojawiające się w Internecie komentarze na temat ubrań od Le Collect. Nie były one pochlebne. Użytkownicy, szytych w Polsce, jak zapewnia Maja Bohosiewicz, ubrań narzekali na fatalną jakość oraz fakt, że w ubraniach szybko robią się dziury.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GALERIĄ

Natalia Krawczyk, występująca pod nickiem Natalicekravitz, została postarszona prawnikiem przez Bohosiewicz. Celbrytce nie spodobało się to, że została negatywnie oceniona przez blogerkę modową. Postanowiła także odnieść się do zarzutów stawianych przez instagramerkę z branży fashion.

Celebrytka odpowiada

Odpowiedź Mai Bohosiewicz nie przypadła do gustu internautą. Celebrytka postanowiła wyśmiać całą sprawę. Nagrała razem z koleżankami filmiki na instastories, w których zdecydowanie nie bierze sprawy na poważnie. Padają komentarze: "Może to nie jest problem dużej szwalni, a dużej nogi? Duża noga, duża dziura". To przelało czarę goryczy.

"Ale żenada. Ona po prostu śmieje się ze swoich klientek i pluje im w twarz. Jeszcze sugerując, że są za grube?!", czy "takie traktowanie klientów jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Jak widać, przyznanie się do błędu w wykonaniu tej pani to czyn niemożliwy. Jeszcze to sugerowanie, że to problem "dużej nogi". Na pewno tyle klientek zamówiło za małe legginsy.".

Dzisiaj grzeje: 1. Media obiegła tragiczna wiadomość. Z powodu koronawirusa zmarł uwielbiany lekarz
2. Młoda mama nudziła się na kwarantannie. Zrobiła córce rzecz, przez którą internauci zmieszali ją z błotem

Jak widać to nie koniec problemów w polskiej branży odzieżowej. Wygląda na to, że kolejne marki prowadzone przez celebrytów będą prześwietlane. Maja Bohosiewicz będzie musiała wyciągnąć lekcję z krytyki Natalii Krawczyk. Celebrytka, która opisuje siebie jako feministkę zbiera komentarze, które temu przeczą: "Jako osoba plus size jestem wyjątkowo wrażliwa na taki fat shaming. <>. Taki przekaz, okropne" - pisze wzburzona intetrnautka.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Pierwsze objawy raka płuc. Nigdy ich nie lekceważ
  2. Nie żyje legenda polskiego sportu. Medalista olimpijski był kochany przez kibiców
  3. Porównano obecne ceny truskawek i ceny sprzed roku. Różnica przyprawia o zawrót głowy
  4. Sławomir coraz mniej przypomina siebie. Jego nowe zdjęcie zdumiewa, fani nie mogli go poznać
  5. Spacerując po cmentarzu natrafiła na widok, którego nie da się zapomnieć. Wygląd grobu sprawia, że przechodzą ciarki
  6. Smutek właścicieli restauracji. Ich biznesy upadły po wizycie Magdy Gessler

Źródło Pudelek/Plotek

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News