Mąż Magdaleny Ogórek usłyszał zarzuty. Grozi mu do 8 lat więzienia

Mąż Magdaleny Ogórek usłyszał zarzuty. Grozi mu do 8 lat więzienia Źródło: screen/youtube/Telewizja wPolsce

Magdalena Ogórek ostatnio zdecydowanie nie ma łatwego życia. Niedawno wszystkie media rozpisywały się o tym, jak protestujący pod siedzibą TVP zagrodzili jej przejazd i obkleili auto nalepkami, a właśnie pojawiła się informacja, iż jej mąż usłyszał bardzo poważne zarzuty. Grozi mu nawet 8 lat więzienia. 

Magdalena Ogórek po przygodzie z polską polityką została dziennikarką TVP i prowadzi jeden z cieszących się sporą oglądalnością programów - "Studio Polska" i pojawia się w programie satyrycznym "W tyle wizji". Jej poglądy polityczne uległy nagłej zmianie, co wypomina jej wielu Polaków. Ciężko również powiedzieć, by prezenterka miała nadmiar szczęścia - niedawno weszła w sam środek tłumu protestujących pod siedzibą Telewizji Polskiej, o czym rozpisywały się wszystkie polskie media, a teraz na jaw wychodzi kolejna afera blisko niej. Okazuje się, że jej mąż, były poseł SLD - Piotr M. właśnie usłyszał bardzo poważne zarzuty prokuratorskie, a w tle pojawiają się gigantyczne pieniądze. Magdalena Ogórek z pewnością w najbliższym czasie nie będzie miała ani odrobiny relaksu i odpoczynku od kłopotów.

Magdalena Ogórek znowu na tapecie. Tym razem chodzi o jej męża

Piotr M. był swego czasu kanclerzem prywatnej uczelni "Via Moda" w Warszawie. Studenci uczyli się tam tajników mody oraz sztuki kulinarnej, jednak współpraca jednostki z mężczyzną zakończyła się "w trybie natychmiastowym, na skutek oceny jego pracy i działalności". Jak twierdzą władze uczelni, miał on przywłaszczyć mienie znacznej wartości oraz wyrządzić szkody majątkowe. Teraz okazuje się, że Piotr M. usłyszał prokuratorskie zarzuty niegospodarności, za które grozi mu nawet do 8 lat więzienia. Jak podają media, miał on narazić placówkę "Via Moda" na kolosalne straty, które sięgały 989 tysięcy złotych.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Śledztwo w tej sprawie ciągnie się od lat

Pierwsze informacje w tej sprawie pojawiły się już kilka lat temu. "Via Moda" powiadomiła o swoich podejrzeniach Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a ta początkiem 2015 roku wszczęła śledztwo. Jak podaje "Wirtualna Polska", po trzyletnim postępowaniu mężczyzna ostatecznie zasiądzie na ławie oskarżonych. - Śledztwo Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga zostało zakończone w dniu 16 października 2018 r. skierowaniem do Sądu Rejonowego Warszawa – Praga Południe aktu oskarżenia przeciwko Piotrowi M. Zarzuca się mu zawarcie w latach 2012 – 2014 czterech niekorzystnych umów z podmiotami zewnętrznymi oraz wykorzystaniu środków finansowych na cele niezwiązane z działalnością uczelni niepublicznej, której sprawami majątkowymi się zajmował - informuje rzecznik warszawskiej prokuratury Marcin Saduś w rozmowie z "Wirtualną Polską". ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Kim jest mama Agnieszki Chylińskiej? Wykonuje BARDZO niewdzięczny zawód
  2. Małgorzata Kożuchowska pokazała partnera. Fani OSŁUPIELI wiedząc kim jest
  3. Kobiety oburzone przed Walentynkami! Skandaliczna promocja w Rossmannie
  4. Polacy oburzeni. Kolejne MILIONY złotych dla imperium Rydzyka, tym razem od resortu Ziobry
  5. Biedna Julia Wieniawa. Media: Królikowski miał dwie dziewczyny jednocześnie
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  Źródło: Wirtualna Polska
Następny artykuł