Właśnie obchodziłaby swoje 16. urodziny. Historię Madeleine zna cały świat, poszukiwania dalej trwają

Właśnie obchodziłaby swoje 16. urodziny. Historię Madeleine zna cały świat, poszukiwania dalej trwają Źródło: youtube.com/Mariusz K

Madeleine McCann jutro, 12 maja, powinna obchodzić swoje 16. urodziny. Powinna, ale nikt nie wie, czy w ogóle żyje. Nadzieja umiera ostatnia, a ta tli się w sercu rodziców dziewczynki. Nadal trwają poszukiwania zaginionej w 2007 roku Madeleine. Kto odpowiada za jej porwanie?

Madeleine McCann zaginęła 3 maja 2007 roku, podczas rodzinnych wakacji w Portugalii. W Praia de Luz wydawałoby się, że jest bezpiecznie, jednak dziecko zostało zabrane ze swojego własnego łóżka. Wszystko stało się w czasie, gdy rodzice, Kate i Gerry McCann, jedli kolację z przyjaciółmi w pobliskiej restauracji. Regularnie doglądali dzieci, a około 22:00 matka zauważyła brak jednej z córek.

Policja zaczęła działać szybko

Natychmiast wszczęto poszukiwania. Jednostki policji aktywnie zaczęły przeczesywać teren - bez skutku. Służby były przekonane, że Madeleine wyszła z pokoju i zabłądziła. Jej matka nie mogła w to uwierzyć. Pojawił się świadek, Jane Tenner, która około 21:00 widziała podejrzanego mężczyznę w okolicy ich wynajmowanego apartamentu, który niósł coś, co wyglądało jak śpiące dziecko.

Przez natychmiastowe działania rodziców i policji, mieszkanie i teren nie zostały odpowiednio zabezpieczone. Część dowodów bezpowrotnie została zniszczona. W związku z tym już na drugi dzień lokalni mieszkańcy pomagali w poszukiwaniach, sprawdzano też porty lotnicze i morskie, włączono psy i helikoptery.

Policja po uzyskaniu portretu pamięciowego od Jane Tenner poszukiwała podejrzanego mężczyzny, ale każdy trop okazał się błędny.

Madeleine McCann - rodzice zaaranżowali porwanie?

Technicy, który zbierali ocalałe dowody znaleźli jedynie na oknie odcisk palca Kate McCann. Układał się w dziwny sposób, tak jakby okno było otwierane, a nie zamykane. Według jednego ze śledczych mogło to wskazywać na próbę zaaranżowania miejsca zbrodni. Służby nie mogą wykluczyć nawet takich podejrzeń.

Gdy psy weszły do pokoju, w którym spała Madeleine, czworonóg szkolony do znajdywania nawet najmniejszych kropel krwi wskazał miejsce za kanapą w salonie. Potem poprowadził policjantów na parking i wskazał samochód, który rodzina wynajęła już po zniknięciu dziewczynki.

Znajdowało się tam DNA Madeleine, jednak brytyjskie i portugalskie służby stwierdziły, że próbki z auta pokrywają się tylko częściowo z próbkami zebranymi z rzeczy Madeleine i nie ma pewności, że była trzymana w pojeździe.

Kto w końcu stoi za porwaniem?

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W sprawie jest więcej pytań, niż odpowiedzi. Dlaczego rodzice zostawili dzieci same, bawiąc się ze znajomymi w pobliskiej knajpie? Dlaczego nie obudziło się drugie śpiące dziecko? Może Madeleine została odurzona? Jej rodzice są lekarzami i to najbardziej zastanowiło śledczych.

Drugim tropem był ślad, który wskazywał na porwanie przez szajkę pedofilów ze wschodniej Europy, a którzy przebywali w tym samym czasie w Portugalii. Nie znaleziono na nich jednak żadnych mocnych dowodów. Podejrzany był też pedofil z Niemiec, który pasował do portretu pamięciowego i był w okolicy, gdy dziecko zaginęło.

Od 2013 roku brytyjski rząd wydał na poszukiwania Madeleine McCann około 13 milionów funtów. Rodzice także nie szczędzą środków na dalsze poszukiwania.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Michał Szpak jest ZAKOCHANY! Wiemy w kim! Przyznał szczerze: „To był właśnie TEN strzał!”
  2. Edyta Górniak ma KRÓTKIE włosy! Wygląda jak 20 LAT temu, gdy zaczynała karierę!
  3. Kinga Rusin bez stanika szaleje na Dzikim Zachodzie. Zdjęcia w sieci
  4. Sablewska w kosmicznie drogich majtkach wyznaje miłość pośladkami. Oniemiejecie (FOTO)
  5. Żona uwielbianego bohatera "Na Wspólnej" umiera. Błaga już tylko o jedno, zostało jej niewiele czasu
  6. Tragiczny finał awantury w szkole podstawowej im. Króla Maciusia. Nie żyje uczeń, wstrząsające informacje Polsatu

Źródło: TVN24

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News