Mackiewicz uwięziony na wysokości. Co dzieje się z jego ciałem?

Mackiewicz uwięziony na wysokości. Co dzieje się z jego ciałem? Źródło: fot. Facebook / @Tomek Czapkins Mackiewicz

Tomasz Mackiewicz jest uwięziony na wysokości. Wybitny alpinista wciąż czeka na pomoc. Lekarz tłumaczy, co dzieje się teraz z jego ciałem. Uwięziony mężczyzna przeżywa prawdziwe katusze.

Mackiewicz utknął na wysokości 7400 metrów Nanga Parbat. Alpinista ma problem z zejściem przez ciężkie warunki atmosferyczne i wycieńczenie. Po raz kolejny jesteśmy świadkami tego, że człowiek jest bezsilny wobec sił natury, a na ogromnych wysokościach organizm musi skonfrontować się z kolejnymi utrudnieniami. ZOBACZ TAKŻE: Udostępnij APEL ekipy ratunkowej: „NIE róbcie tego, blokujecie GPS i całą akcję!”

Lekarz wyjaśnia, co dzieje się teraz z organizmem Mackiewicza

- Pobyt powyżej 6000 m powoduje powolne wyniszczanie organizmu, objawiające się spadkiem masy mięśniowej, obniżeniem wydolności fizycznej oraz zaburzeniami funkcji poznawczych – powiedział w rozmowie z dziennikarzami Onetu Robert Szymczak, lekarz i himalaista. Organizm uwięzionego Mackiewicza nie jest w stanie się zaaklimatyzować, a to może zwiększyć ryzyko wystąpienia niedotlenienia organizmu, obrzęku płuc, mózgu i ostrej choroby górskiej. Oprócz tego alpinista, który dramatycznie oczekuje pomocy jest wyziębiony, skrajnie wyczerpany i odwodniony. Szymczak podkreśla, że będąc w takim stanie, bardzo łatwo o pomyłkę, która może zakończyć się wręcz dramatycznie. - Te wszystkie czynniki kumulują się szczególnie wyraźnie podczas ostatniego wyjścia z bazy, czyli ataku szczytowego i przy nieodpowiednim schemacie zdobywania wysokości prowadzą do wycieńczenia organizmu. A wtedy łatwo o błąd. Wycieńczony organizm, nieprawidłowo funkcjonujący mózg, zła decyzja, upadek, brak możliwości zejścia, śmierć - powiedział lekarz.

Mackiewicz nadal uwięziony na wysokości

Trwa dramatyczna akcja ratunkowa. Tomasz Mackiewicz nadal jest uwięziony na wysokości. Na pomoc ruszyła polska ekipa ratunkowa. Akcję sfinansował polski rząd. U mężczyzny zdiagnozowano już chorobę wysokościową i ślepotę śnieżną. Problemy ze wzrokiem Mackiewicz spowodowały oparzenia gałki ocznej, których nabawił się pod wpływem intensywnego promieniowania ultrafioletowego. Pierwsze objawy pojawiają się często już po czterech godzinach. Śnieżna ślepota powoduje bardzo silny ból w okolicach oczu, światłowstręt i silne bóle migrenowe. ZOBACZ TAKŻE: Nanga Parbat: Ściana Kinshofera zatrzymuje akcję ratunkową Źródło: onet.pl Następny artykuł