Maciej Makuszewski krytykuje Lecha Poznań. "Nie tak powinno to wyglądać"

Maciej Makuszewski krytykuje Lecha Poznań. "Nie tak powinno to wyglądać" Źródło: Wikipedia

Lech Poznań postanowił ostatnio opublikować listę dziesięciu zawodników, którzy niebawem pożegnają się z zespołem. Taki sposób na ogłoszenie decyzji kadrowych nie spodobał się jednemu z piłkarzy Kolejorza, który ostro skomentował działania włodarzy własnego klubu.

Lech Poznań przechodzi bardzo trudny okres. Klub ze stolicy Wielkopolski zajmuje ósme miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy, nie jest w stanie przezwyciężyć kryzysu formy i w każdym spotkaniu wygląda źle. W związku z tym pojawiają się liczne głosy krytyki ze strony kibiców, którzy nie mogą patrzeć na to, jak ich ukochany klub zalicza coraz gorsze występy i, zdanie kompromituje się.

Sytuacji nie poprawiają katastrofalne decyzje kadrowe, przez które widzimy, jaki bałagan panuje obecnie w Poznaniu. Klub niedawno ogłosił, że już niebawem pożegna się z aż dziesięcioma zawodnikami. Wiele wskazuje więc na to, że kibice będą musieli przygotować się na rewolucję. Wygląda na to, że ten sposób ogłaszania zmian nie przypadł jednak do gustu samym piłkarzom. Jeden z nich zdecydował się na ostrą krytykę.

Lech Poznań znalazł się w ogniu krytyki

Kilka dni temu Lech Poznań ogłosił za pośrednictwem swojej strony internetowej, że w drużynie potrzebne są gruntowne zmiany, które pozwolą na poprawę jakości piłkarskiej w klubie. W związku z tym już niebawem drużynę opuścić ma aż dziesięciu zawodników. Nie są to rezerwowi, lecz ci, którzy w ostatnich latach mogli liczyć na największe zaufanie od trenera.

Sprawę postanowił skomentować Maciej Makuszewski. Skrzydłowy nie znalazł się na liście zawodników do pozbycia się, lecz mówi się, że i on może odejść z klubu, jeżeli otrzyma dobrą ofertę.

Lech Poznań krytykowany przez własnego zawodnika

- Myślę, że nie tak powinno to wyglądać. Czytałem, że decyzje w tej sprawie zostały podjęte już w styczniu, ale można było z ich ogłaszaniem poczekać do końca sezonu, wtedy po dżentelmeńsku podać sobie ręce i podziękować zawodnikom za pracę, jaką wykonali dla klubu. Wcześniej byłem na wstępnej liście zawodników, którzy mieli dostać wolną rękę, dzisiaj jest informacja, że jednak mam zostać w klubie, a co będzie za siedem meczów, nie wiadomo. Taka jest piłka, pół roku temu jeździłem na reprezentację, a teraz mogę być do odstrzału - mówi Makuszewski, ostro krytykując działanie własnego klubu.

źródło: Sport.pl

Następny artykuł