Maciej Kot wściekły po konkursie. "To PARODIA!"

Maciej Kot wściekły po konkursie. "To PARODIA!" Źródło: fot. Instagram/@maciejkot

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie nie zaczęły się dla Polaków najlepiej. Justyna Kowalczyk skończyła bieg na 17 miejscu, a polscy skoczkowie walczą z niesprzyjającą pogodą. Maciej Kot jest wściekły po konkursie, a widzowie patrzyli z niedowierzaniem na to, jak Polacy przegrywają z rywalami jeden po drugim. To było bolesny szok dla wszystkich kibiców.

Doniesienia z Pjongczangu są wyjątkowo niepokojące. Na razie Justyna Kowalska skończyła bieg na 17 miejscu, a skoczkowie narciarscy walczą z wyjątkowo niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. ZOBACZ TAKŻE: Niebezpieczeństwo czyha na Polaków na Igrzyskach. Może przekreślić ich marzenia

Maciej Kot wściekły po konkursie

Tuż po konkursie wypowiedział się Maciej Kot, który był zdecydowanie wściekły. Kot okazał się być jednym z największych pechowców pierwszej serii konkursu olimpijskiego na normalnej skoczni w Pjongczangu. - Co tu dużo mówić! To parodia skoków - skomentował Maciej Kot sposób prowadzenia sportowej rywalizacji w Pjongczangu. Pierwszy konkurs igrzysk olimpijskich w Pjongczangu trwał ponad godzinę. Na małym  Alpensia Jumping Park wieje mocny wiatr, który dość często zmienia swój kierunek. To zdecydowanie nie ułatwia skoczkom zadania. ZOBACZ TAKŻE: Dramat Żyły na Igrzyskach. Przez TO nie wystąpi w konkursie

Polski pech na Igrzyskach

Maciej Kot po peirwszej serii konkursu plasował się dopiero na 20 miejscu. Inny polski skoczek, Daniel Kubacki, nie zakwalifikował się nawet do drugiej serii. O wiele lepiej w pierwszej połowie poszło Kamilowi Stochowi, który po skoku znalazł się na drugim miejscu. Prowadził zaś Stefan Hula, który skoczył na odległość 111 m. Niestety, w dalszych skokach Polacy zostali pokonani i żaden z nich nie zdobył dzisiaj medalu. ZOBACZ TAKŻE: Erekcja pozbawiła go szans na medal, największa wpadka na igrzyskach w Rio (VIDEO)   Źródło: sport.radiozet.pl Następny artykuł