Fani M jak Miłość dziś wieczorem przeżyli prawdziwy kryzys. W dzisiejszym odcinku, który rozpoczął się o godzinie 20:40, pożegnali jedną z kultowych postaci, która w serialu obecna była od samego początku. Jeśli planujecie oglądać dalsze losy Mostowiaków, koniecznie zaopatrzcie się w chusteczki higieniczne – czeka was duża dawka emocji i wzruszeń.

M jak Miłość zamknęło dziś pewien etap – kolejny z Mostowiaków pożegnał się z obsadą serialu. To bardzo ciężki chwile nie tylko dla fanów produkcji, ale również dla aktorów, scenarzystów oraz całej ekipy pracującej przy realizacji serialu. Nikt przecież nie lubi pożegnań.

M jak Miłość. Ostatnie chwile kultowej postaci na ekranie

Kacper Kuszewski wcielał się w rolę Marka Mostowiaka przez 18 lat, czyli od początku istnienia serialu. Nic więc dziwnego, że jego pożegnanie jest wyjątkowo trudne i emocjonujące. Dla fanów Marka mamy jednak dobre wieści – bohater nie umrał! Syn Barbary i Lucjana wyjechał jedynie do Dublina, gdzie czeka na niego jego żona Ewa. Mężczyzna zrobił to, aby uratować swoje małżeństwo. Ceną jego decyzji będzie porzucenie nie tylko mamy i rodzeństwa, ale i trójki ukochanych dzieci – Mateusza, Uli i Natalii.

Co wydarzyło się w dzisiejszym odcinku? Na oficjalnej stronie Telewizji Polskiej można znaleźć następujące streszczenie:

– Okazuje się, że Katia uciekła jednak od ojca, który znów jej szuka i tym razem prosi o pomoc Pawła. Tymczasem Zduński opowiada w końcu Marii o swoich problemach z rozwodem. Zatroskana Rogowska postanawia synowi pomóc i w tajemnicy kontaktuje się z Otarem. Z kolei Kinga nagle zaczyna źle się czuć i odwiedza lekarza. Magda wspiera przyjaciółkę podczas badań i później wyznaje Budzyńskiemu, że ona również pragnie mieć z nim dziecko. Marek – po sprzedaży firmy – żegna się z bliskimi i wyjeżdża do Dublina. W przychodni w Lipnicy zaczyna pracę Agata, siostra Artura – informuje strona TVP.

DALSZY CIĄG TEKSTU POD GALERIĄ

"M jak miłość": Gwiazdy serialu, które opuściły nas w ostatnich latach

Kacper Kuszewski nie mógł pogodzić się z etykietką Marka z M jak Miłość

Aktor podczas jednego z wywiadów wyjawił powody, dla których zdecydował się na odejście z serialu. Okazuje się, że Kacpra Kuszewskiego zaczął irytować fakt, iż ludzie przyczepili do niego „łatkę” Marka Mostowiaka. Aktor nie chce juz być dłużej kojarzony z jedną rolą, bowiem jego kariera ma również inne strony.

– Gdy ludzie na ulicy zaczęli do mnie mówić „panie Marku”, to zapaliła się w głowie czerwona lampka. Powiedziałem sobie, że nadszedł czas, by Marek Mostowiak zniknął z ekranu. Serial to część mojej działalności artystycznej. Poza tym występuję w teatrze, w kabarecie i jeżdżę z recitalami – wyjaśnił.

Kacper Kuszewski dostaje w ostatnim czasie coraz więcej propozycji. Już teraz możemy oglądać go między innymi w roli jurora w programie „Twoja twarz brzmi znajomo„, który emitowany jest w stacji Polsat. Pozostaje jedynie uszanować decyzję aktora i trzymać kciuki za jego dalszy rozwój kariery.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ujawniono nieznane dotąd dowody działalności Marii Kaczyńskiej. Będziecie w szoku
  2. Skandal na pokładzie polskiego samolotu! Pasażerowie nie mogą uwierzyć, to się naprawdę wydarzyło
  3. Silna Anna Mucha popłakała się jak mała dziewczynka! Co jej się stało?!
  4. Fani show TVN prawie dostali zawału! Szokujące nagranie zwaliło ich z nóg
  5. Znaki zodiaku i ich zwierzęta. Jaki pupil pasuje do ciebie?

"M jak miłość": Bolesne wyznania gwiazd serialu. Przeżyły prawdziwe dramaty

Zobacz również