Ikona M jak miłość w psychiatryku! Postać niebawem umrze w serialu?!

Ikona M jak miłość w psychiatryku! Postać niebawem umrze w serialu?! Źródło: Fot. Facebook / M jak miłość

M jak Miłość to serial na punkcie którego widzowie TVP oszaleli. Zawiłe wątki, rozczulające romanse oraz pomysłowość scenarzystów to coś, dzięki czemu telenowela od przeszło 18 lat ma swoje wierne grono odbiorców. Niestety, w ostatnim czasie bohaterowie muszą zmagać się z ogromem cierpienia. Przez nami kolejne, ciężkie chwile.

M jak miłość w ostatnim czasie nie oszczędza swoich fanów. Śmierci ulubionych bohaterów, rozstania, awantury i problemy ze zdrowiem to tylko niektóre z tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce w ostatnich odcinkach. Dopiero co z serialem pożegnał się Kacper Kuszewski wcielający się w rolę Marka Mostowiaka, a wszystko wskazuje na to, że niedługo czeka nas kolejne, ciężkie rozstanie.

M jak Miłość uśmierci kolejną postać? Bohaterka ma poważne problemy psychiczne

Gosia Mostowiak to córka ulubionej serialowej pary - Barbary i Lucjana. Kobieta zniknęła z ekranu w 2013 roku, a jej nieobecność wytłumaczona została wyjazdem do Stanów Zjednoczonych. W Polsce pozostawiła po sobie męża Tomka, którym zaopiekowała się niania ich dziecka, Wojtusia. Chociaż od 5 lat ani razu nie pojawiła się w żadnym z odcinków, to pamięć o niej nie została zaniechana. Temat Mostowiakówny wraca jak boomerang. Małgosia wraca w rozmowach innych bohaterów M jak miłość. Z ich słów wiemy, że kobieta wplątała się w sektę, przez co przebywa aktualnie w szpitalu psychiatrycznym. Fani mają już jednak dość życia w zawieszeniu i ciągłej nadziei na powrót ukochanej postaci. Czy scenarzyści raz na zawsze rozwiążą ten problem? W sprawie wypowiedziała się odtwórczyni roli Małgosi, Joanna Koroniewska.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Joanna Koroniewska nie ma na nic wpływu. Wyznanie aktorki

Joanna Koroniewska opowiedziała na pytania o przyszłość serialowej Małgosi Mostowiak. Jak się okazuje, sama aktorka nie ma żadnego wpływu na decyzje jakie podejmują scenarzyści. Ona również zdana jest jedynie na śledzenie najnowszych odcinków serialu. - Nie, ja tak naprawdę nie mam na to wpływu. Myślę, że to jest dramaturgia całego serialu i jeżeli rzeczywiście tak jest, jak mówisz, że ciągle ona ma powrócić i nie ma powrócić, to jednak skoro o tym mówimy, to znaczy, że się podoba. To znaczy, że jest efekt osiągnięty. A o co chodzi, jak nie o efekt? Zawsze chodzi o efekt! Całkiem na poważnie: to nie jest absolutnie mój pomysł. Ja jestem tylko odtwórcą. Twórcy są wspaniali, od lat ci sami i naprawdę fantastycznie, więc to do nich trzeba pisać, nie do mnie - ja nie mam z tym nic wspólnego - oświadczyła aktorka. Co zatem stanie się z Gosią? Tego dowiemy się śledząc dalsze losy bohaterów.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Dorobek życia Janowskiego upada na naszych oczach! Jeden człowiek wszystko zepsuł
  2. Awantura podczas finału Rolnik szuka żony! Widzów aż zamurowało
  3. Szokujący raport o biedzie polskich emerytów. Wbije was w siedzenia
  4. Myśleli, że mają wyłączony mikrofon. Widzom DDTVN odebrało mowę
  5. Znaki zodiaku zdradzają, jak dobry jesteś w łóżku! Będziecie w szoku
Następny artykuł