Poleje się krew?! Największe gwiazdy M jak miłość weszły na wojenną ścieżkę!

Poleje się krew?! Największe gwiazdy M jak miłość weszły na wojenną ścieżkę! Źródło: Fot. Facebook/M jak miłość

"M jak miłość" przez wiele lat swojej emisji zgromadziło na planie dziesiątki najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego aktorstwa oraz show-biznesu. Na ekranach prezentują się nam jako uśmiechnięte i otwarte postaci, prywatnie jednak między kultowymi nazwiskami produkcji rozpoczęła się właśnie prawdziwa wojna. 

"M jak miłość" bardzo długo pracowało nad uzyskaniem statusu kultowej produkcji TVP, a trud twórców rzeczywiście się opłacił. Obecnie serial uznawany jest za jeden z największych sukcesów stacji w ostatnich latach, który ona sama zresztą promuje na każdy możliwy sposób. Fani czekając na nowe odcinki, rozmyślają nad kolejnymi perypetiami przygotowanymi przez twórców, tymczasem okazuje się, że to nie losy serialowych bohaterów powinny teraz przyciągać uwagę Polaków. Współpracująca ze sobą od wielu lat ekipa, która wszystkim widzom wydaje się niemalże prawdziwą rodziną, tak naprawdę przechodzi ogromny kryzys. Najważniejsze postaci "M jak miłość" właśnie weszły na wojenną ścieżkę, a sprawa jest bardzo poważna.

Wszystko zaczęło się od Weroniki Rosati

Kultowy serial TVP zwykle nie kojarzy się z wieloma kontrowersjami i niesamowitymi kłótniami - cała ekipa dała się poznać jako wyjątkowo zgrana i idealnie dobrana grupa przyjaciół. Całe to wyobrażenie zepsuło jednak ostatnie wyznanie Weroniki Rosati, która w "M jak miłość" wciela się w rolę Anki. Kobieta w niedawnym wywiadzie bardzo ostro krytykowała zachowanie swojego byłego partnera, Roberta Śmigielskiego, który zostawił ją samą z malutką córeczką. Gwiazda opowiadała o wyjątkowo ciężkiej ciąży, samotnym macierzyństwie oraz całym szeregu trudnych chwil, które przeszła. Zapewne nie spodziewała się, że te słowa u większości fanów oraz wśród celebrytów przyniosą efekt nieco odwrotny, niż zamierzała - współczuło niewielu, a reszta przystąpiła do ataku na nią. Wstrząsające jest jednak to, że wśród atakujących pojawiło się także wielkie nazwisko "M jak miłość".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wielka wojna gwiazd "M jak miłość"

Dziesiątki internautów i gwiazd show-biznesu ostro krytykowało aktorkę - padały głosy, że nie może porównywać się do standardowych samotnych matek, które rzeczywiście muszą oszczędzać każdy grosz dla dziecka, nie podobało się także głośne obrażanie byłego ukochanego, ojca dziewczynki. Rosati twierdziła, że cała fala hejtu spowodowana jest tym, "że włożyła kij w mrowisko", teraz jednak może polać się krew. Głos w sprawie zebrała najbardziej bezkompromisowa postać z ekipy "M jak miłość" - Ilona Łepkowska. Znana jest z tego, że nigdy nie zwraca uwagi na konsekwencje swoich słów i mówi dokładnie to, co myśli. Tak stało się również tym razem. - Myślę, że pani Weronika średnio nadaje się na ikonę samotnego macierzyństwa i walki o prawa kobiet, bo jest w daleko różnej sytuacji, niż tysiące matek naprawdę walczących z biedą i odrzuceniem przez swoje środowisko. Ja też nie planowałam samotnego macierzyństwa, tak się stało jednak przed laty, a wina za rozpad związku, co wie każda mądra osoba, leży zazwyczaj po obu stronach, choć rzecz jasna nie zawsze równo rozłożona - napisała na Facebooku. Jak na razie Weronika Rosati nie odpowiedziała koleżance z pracy, atmosfera na planie jednak z pewnością będzie okropna. Pozostaje tylko czekać czy ktoś jeszcze odważy się powiedzieć w tej sprawie dokładnie to, co myśli. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Kurdej-Szatan była totalnie pijana?! Jej wściekła mama komentuje szokujące nagrania
  2. Żona Sławomira powiedziała kilka słów prawdy! Rzeźnia w komentarzach, totalny lincz
  3. Oliwia Bieniuk Instagram Official. Córka Przybylskiej nie jest już dzieckiem!
  4. Czy koty wyczuwają choroby? Wszystko, co trzeba wiedzieć
  5. Dorota Wellman: Pochodzenie gwiazdy powodem ataków prawicy
Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu