„M jak Miłość” po raz kolejny rozgrzewa swoich sympatyków do czerwoności. Jeden z najpopularniejszych polskich seriali gwarantuje wiele rozterek uczuciowych głównych bohaterów. Ich ofiarą padnie również jedna z głównych bohaterek, która odczuje bardzo poważnie konsekwencje swoich miłosnych działań.

„M jak Miłość” jest produkcją, która nigdy nie stroniła od pokazywania relacji międzyludzkich jako ciągłej walki, z której nie zawsze trzeba wyjść obronną ręką. Niestety czasami zdarza się tak, że jedyne wyjście z danej sytuacji jest tylko negatywne.

W najnowszym odcinku dojdzie właśnie do tego typu rozstrzygnięć. Uwielbiana przez fanów gwiazda będzie musiała zmierzyć się z sytuacją, która spędza jej sen z powiek.

„M jak Miłość”: czy to koniec dla Zosi?

Zosia Chodakowska, w którą wciela się Julia Wróblewska, będzie musiała zmierzyć się z potężnym ciężarem emocjonalnym. Dziewczyna nie jest w stanie pozbierać się po tym, co przeszła przez Eryka. Po tym jak została wykorzystana przez mężczyznę ciągle prześladują ją myśli odnośnie do tego co zaszło między nimi. Przeglądając media społecznościowe natrafi na zdjęcia swojego starszego kochanka z rodziną, które po raz kolejny uświadomią jej jak bardzo została oszukana.

Brak poprawy w jej zachowaniu nie umknie Joasi i Wojtusiowi. Maluch powiadomi swoją mamę, że Zosia koczuje pod oknami Eryka. Okaże się, że zdecydowała się odwiedzić dom swojego kochanka. Ten wpadł w panikę, gdyż jego żona nie może dowiedzieć się o tym, że miał romans i to z nastolatką. W przeciwnym wypadku oznaczałoby to koniec jego rodziny.

Młoda dziewczyna będzie starała się przekonać go do tego, żeby dali sobie drugą szansę. W desperacji wyzna mu, że nie przeszkadza jej rola kochanki, o ile po prostu nadal będzie z nią. Eryk stanowczo odmówi, ponieważ od samego początku interesowała go „przelotna” znajomość i nie miał żadnych zamiarów łączyć się z nią na dłużej.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sławomir pokazał prawdziwe oblicze. Takiego go nie znaliśmy!

Eryk przerazi się, że dziewczyna po odtrąceniu postanowi wyznać jego żonie całą prawdę o romansie. Niestety, Zosia nie zbiła go z tego tropu.

– Jezu, co ci znowu strzeliło do głowy, żeby tu przychodzić?! Mogłaś wpaść na moją żonę! – wykrzyknął zaniepokojony Eryk.
– Jest w drodze na lotnisko – oznajmiła Zosia.
– A skąd ty to wiesz?! – nie odpuszczał mężczyzna.
– Spokojnie, uwierz mi, gdybym chciała jej o nas powiedzieć, to już dawno bym to zrobiła – stanowczo oznajmiła nastolatka.

O tym, jak potoczą się dalsze losy Zosi i Eryka można przekonać się jutro o godzinie 20:55 oglądając 1406 odcinek „M jak Miłość” na antenie TVP2.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Szpak nigdy się tym nie chwalił! Fani są w szoku 
  2. Gessler przerywa milczenie! „Zostałam oszukana” 
  3. Wodecki przed śmiercią był zawiedziony. To było dla niego zbyt wiele 
  4. Znaki zodiaku podpowiadają: oto sześć najbardziej TOKSYCZNYCH par

"Przyjaciółki": Gwiazdy serialu przeżyły wielkie dramaty. Ich najboleśniejsze chwile