Gwiazda "M jak miłość" przeżyła prywatny dramat. Jej małżeństwo wisi na włosku?

Gwiazda "M jak miłość" przeżyła prywatny dramat. Jej małżeństwo wisi na włosku? Źródło: Fot. TVP

M jak Miłość to serial który ma swoje stałe grono odbiorców. Fani serialu na bieżąco śledzą losy nie tylko ulubionych bohaterów, ale i wcielających się w nich aktorów. Szczególną uwagę zwróciła na siebie w ostatnim czasie Kasia Cichopek, która zmierzyć musiała się z poważnym, życiowym dramatem.

M jak Miłość wśród wielu swoich gwiazd ma Kasię Cichopek, która w życiu serialu była obecna od samego jego początku. Aktorka nigdy nie kryła się jakoś szczególnie ze swoim życiem prywatnym, a jej zdjęcia z mężem upubliczniane są przez nią samą. Okazuje się, że jeszcze niedawno kobieta przechodziła przez poważny kryzys.

M jak Miłość grozi wodą sodową? Życie ponad stan prawie zniszczyło jej związek

Był moment, w którym Kasia Cichopek oraz jej mąż, Marcin Hakiel, zarabiali bardzo duże sumy pieniędzy. Małżeństwu wydawało się, że ten stan będzie trwać wiecznie, więc zdecydowali się na odważny krok - zakup 500 metrowej willi na warszawskim Wilanowie. Niestety, ich wyidealizowane wizje dość surowo zostały zweryfikowane przez życie, a bujająca w obłokach para musiała zejść na ziemię. Utracone kontrakty oraz wysoki kurs franka sprawiły, że gwiazdorskie małżeństwo musiało zrezygnować z marzeń o własnej willi i sprzedać dobytek. Kasia i Marcin przeprowadzili się do skromniejszego lokum znajdującego się w sąsiedniej dzielnicy, a konkretniej na Mokotowie. Chociaż przez chwilę było bardzo ciężko, to dziś sytuacja jest już w pełni opanowana. Wystarczyło pohamować swoje żądze i wszystko wróciło do normy.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kasia Cichopek ma humory, które przerastały jej męża

Jak się okazuje, sytuacja była naprawdę poważna. Małżeństwo pary wisiało juz niemal na włosku, a stało się tak za sprawą humorów Kasi. Jej mąż w jednym z wywiadów wyznał, że jego żona w tamtym okresie była wręcz nie do zniesienia. - Opieka nad dziećmi, praca, humory Kasi, to wszystko zaczęło mnie przerastać - szczerze wyjawił. Gdyby nie fakt, że para jest złączona węzłem małżeńskim, to bardzo możliwe, że dziś funkcjonowała by jako dwie, oddzielne jednostki. Aktorka przyznała, że gdyby nie obrączka na palcu, to być może odeszłaby od Marcina. - Być może gdybyśmy nie mieli ślubu, łatwiej byłoby zakończyć wszystko jednym ostrym cięciem. Powiedzieć sobie: 'Do widzenia, zaczynam wszystko od nowa'. Ale składaliśmy sobie przysięgę, mamy dzieci - szokująco opowiedziała.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Kim jest nowy Rzecznik Praw Dziecka? Ukończył prawo kanoniczne, chce kar dla 10-latków
  2. Wywiad z Agnieszką Chylińską wstrząsnął całą Polską! Przerażające wyznanie
  3. Justyna Żyła chciała zabłysnąć. Kosmiczna wtopa, śmieją się z niej
  4. Ujawniono co Kaczyński NAPRAWDĘ robił podczas wybuchu stanu wojennego! Furia w PiS
  5. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News