Lublin: Czteroosobowa rodzina w szpitalu po domowych egzorcyzmach

Lublin: Czteroosobowa rodzina w szpitalu po domowych egzorcyzmach Źródło: fot. Tomasz Szambelan

Sąsiedzi czterosobowej rodziny w jednym z bloków na Bronowicach w Lublinie wezwali pogotowie i policję z uwagi na dobiegające z mieszkania dziwne okrzyki i głośne modlitwy. Cała rodzina - rodzice i dwójka dzieci - trafiła do szpitala a lokalne media mówią o domowych egzorcyzmach.

Jako pierwszy historię, która wydarzyła się z ubiegłego piątku na sobotę, opisał Dziennik Wschodni. Świadkowie wydarzeń mówili gazecie, że głośne modlitwy dało się słyszeć już wczesnym popołudniem tego dnia. Około godziny 23.00 zaniepokojeni sąsiedzi wezwali policję i pogotowie bowiem zamiast modlitw pojawiły się krzyki i tłuczenie przedmiotów. Przybyli na miejsce strażacy zmuszeni byli wejść przez okno ponieważ nikt ze znajdujących się wewnątrz mieszkania nie reagował na pukanie do drzwi. Z relacji świadków wynika, że wnętrze mieszkania było kompletnie zalane a rodzina wyglądała strasznie. Dwójka dzieci - nastoletnia dziewczyna i jej starszy o kilka lat brat - była nieprzytomna a ojciec zachowywał się agresywnie krzycząc i rzucając się. Policja nie zdradza szczegółów interwencji ze względu na dobro rodziny. Dziennik Wschodni sugeruje, że wydarzenia w mieszkaniu czteroosobowej rodziny mogły być konsekwencją egzorcyzmów i powołują się na relacje sąsiadów, którzy mówią o wydarzeniach na jednej z mszy gdzie ksiądz przestrzegał młodzież przed okultyzmem i opowiadał o sytuacji pewnej nastolatki nad którą ostatnio odprawiał bezskutecznie egzorcyzmy. Dziennikarze innych mediów ustalili, że rodzina w przeszłości korzystała z usług egzorcysty a jak podaje portal egzorcyzmy.katolik.pl na terenie archidiecezji lubelskiej pracuje aktualnie trzech egzorcystów, którzy regularnie organizują msze o zdrowie duszy.

źródło: Dziennik Wschodni Następny artykuł