Morawiecki okłamał Polaków. Miasto Łódź ma dość i wystawi mu rachunek na 2 miliony złotych

Morawiecki okłamał Polaków. Miasto Łódź ma dość i wystawi mu rachunek na 2 miliony złotych Źródło: screen youtube.com/Onet News

Łódź jako miasto właśnie wystawiło Mateuszowi Morawieckiemu rachunek za prąd na 2 miliony złotych. Wszystko przez zapewnienia premiera, że ceny za energię nie wzrosną. W tym przypadku premier po raz kolejny minął się z prawdą.

Łódź jest pierwszym miastem, które zdecydowało się na tak bezpośrednią reakcję na zapewnienia premiera z końcówki ubiegłego roku. Mateusz Morawiecki obiecywał wtedy, że ceny prądu w Polsce nie wzrosną, tylko zostaną utrzymane na poziomie tych z grudnia 2018 roku. Jednak obietnica ta nie została spełniona i teraz miasto domaga się od premiera zapłaty za rachunki, które są znacznie wyższe, niż powinny.

Łódź domaga się od premiera 2 milionów złotych

Pod koniec ubiegłego roku nad Polską zawisła wizja gigantycznych podwyżek za energię. W takiej sytuacji rząd miał bardzo mało czasu na rozwiązanie tego problemu, ponieważ obóz władzy od samego początku zapewniał Polaków, że nie będzie żadnych podwyżek. Bardzo szybko powstał projekt ustawy, który niestety zawierał liczne błędy, oraz nie przypadł do gustu Unii Europejskiej.

W ten sposób niezbędne okazało się wprowadzenie zmian, ale rząd PiS cały czas pozostawał przy swoim, iż prąd w Polsce nie będzie droższy. Takie obietnice złożył między innymi Mateusz Morawiecki. Niestety okazało się, że z zapewnień rządu niewiele wynikło. W ten sposób władze Łodzi musiały przeznaczyć prawie 2 miliony złotych więcej niż w ubiegłym roku na opłaty związane z energią elektryczną.

Teraz miasto chce wysłać do premiera oraz ministerstwa energii rachunek za prąd, który wbrew zapewnieniom jest znacznie wyższy, niż powinien. Nie wykluczone, że to dopiero początek tego typu sytuacji i również inne miasta zdecydują się na taki krok.

Bez wątpienia jest totbardzo zła wiadomość dla całej partii Jarosława Kaczyńskiego. PiS aktualnie stara się jak może, aby odzyskać zaufanie wyborców, które zostało bardzo poważnie nadwyrężone. Jednak taka sytuacja może doprowadzić do tego, że PiS straci jeszcze więcej, a trzeba pamiętać, że wybory do Europarlamentu zbliżają się wielkimi krokami, podobnie jak parlamentarne, które odbędą się jesienią.

Jeżeli Mateusz Morawiecki wraz z rządem nie podejmą natychmiast jakichś kroków, to możemy być świadkami jednej z największych politycznych kompromitacji w historii.

źródło: Innpoland

Następny artykuł