Wizyta Donalda Trumpa w Polsce zbliża się wielkimi krokami. Wiadomo już, że Trump odwiedzi nasz kraj późnym wieczorem 5 lipca i spotka się z szeregiem polityków do wczesnych godzin popołudniowych dnia następnego. W planie wizyty brakuje jednak spotkania z dwiema bardzo ważnymi postaciami.

W planie wizyty Trumpa jest m.in. wystąpienie publiczne dla Polaków na Placu Krasińskich w Warszawie, a także spotkanie z przywódcami krajów, które zaangażowane są w inicjatywę Trójmorza. Tym samym za jednym zamachem Trump spotka się z przywódcami Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Polski, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Węgier.

Trump spotka się oczywiście na osobnej rozmowie z Andrzejem Dudą. Później czeka go spotkanie z kilkoma ministrami w rządzie Beaty Szydło. Pierwszym z nich jest Antoni Macierewicz. Następnie Trump będzie widział się z Witoldem Waszczykowskim, Mateuszem Morawieckim, a także Piotrem Naimskim – sekretarzem stanu w KPRM, pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Jak podaje RMF FM, bardzo prawdopodobne też, że Trump zobaczy się z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi, Krzysztofem Jurgielem i szefową kancelarii prezydenta, Haliną Szymańską. Wielu jest zszokowanych tym, że na liście osób, które zobaczą się z prezydentem USA brakuje dwóch nazwisk – nie ma na niej Beaty Szydło i Jarosława Kaczyńskiego. Takie rozwiązanie można uznać za niesprawiedliwość zwłaszcza wobec Kaczyńskiego. Jak bowiem niedawno jeszcze przekonywał wicemarszałek senatu z PiS, Adam Bielan, Kaczyński odegrał ogromną rolę w organizowaniu wizyty. To prezes PiS miał kontaktować się z doradcą Trumpa, Rudolphem Giulianim w sprawie przyjazdu Trumpa do Polski.

– Prezes odegrał dużą rolę w organizacji tej wizyty. To on zaczął starania o to podczas spotkania z Giulianim. Wtedy doszło do pierwszej rozmowy w tej sprawie. Giuliani bardzo pomógł w przekonaniu Trumpa do przyjazdu. Bo to była osobista decyzja prezydenta, żeby być w Polsce – mówił Adam Bielan.

...

Zobacz również