List otwarty Piotra Szumlewicza do Jarosława Kaczyńskiego

Szanowny Panie Prezesie,

Kluczowymi problemami polskiego społeczeństwa są wysoki poziom bezrobocia, niskie płace, olbrzymie nierówności społeczne, brak stabilności zatrudnienia, prywatyzacja usług publicznych. Niestety za rządów koalicji PO-PSL postępują negatywne zjawiska. Rośnie skala umów cywilno-prawnych, płace w budżetówce są zamrożone już od sześciu lat, postępuje komercjalizacja i prywatyzacja kolejnych wymiarów życia. Dotyczy to tak ważnych branż, jak służba zdrowia, transport kolejowy, usługi pocztowe czy górnictwo. W sporze między rządem i protestującymi pracownikami Prawo i Sprawiedliwość jasno opowiada się po stronie pracowników. PiS krytycznie odnosi się do planów zwolnień, likwidacji zakładów pracy, obiecuje ograniczenie umów śmieciowych, podwyżki w budżetówce, kontrolę przez państwo strategicznych sektorów gospodarki. Jednocześnie w ciągu ostatnich miesięcy Prawo i Sprawiedliwość zawarło koalicję przedwyborczą z Polską Razem Jarosława Gowina. Przedstawiciele obydwu partii mają startować ze wspólnych list wyborczych. Tymczasem Jarosław Gowin jednoznacznie opowiada się za prywatyzacją służby zdrowia i górnictwa, jest zwolennikiem niższych podatków dla wielkiego kapitału i dalszego uelastyczniania rynku pracy. Jego poglądy społeczno-ekonomiczne są w wielu kwestiach jeszcze bardziej liberalne niż przekonania ministrów Ewy Kopacz. W tej sytuacji Prawo i Sprawiedliwość powinno uczciwie zadeklarować, jaką politykę realizowałoby w razie zwycięstwa wyborczego. Gdy PiS sprawował rządy w latach 2005-2007, główną zmianą dotyczącą rozwiązań gospodarczych było obniżenie podatków dla najlepiej zarabiających obywateli, a ministrem finansów była liberalna zwolenniczka podatku liniowego Zyta Gilowska. Czy od tamtego czasu politycy PiS-u zmienili poglądy? Jeżeli tak, to trudno zrozumieć, jaki sens ma koalicja wyborcza z Jarosławem Gowinem. Wielu Polaków liczy, że Pana przedwyborcze deklaracje dotyczące podwyżek płac, ograniczenia śmieciowego zatrudnienia czy tworzenia nowych miejsc pracy nie są jedynie czczą obietnicą. Tymczasem dalsze trwanie koalicji PiS-u z PR odbiera wiarygodność Pana partii. Stąd apeluję do Pana o zerwanie sojuszu z Jarosławem Gowinem i konsekwentne opowiedzenie się po stronie ludzi pracy.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News