Minister PiS w ostatnich dniach otrzymała list od uczennicy, w ważnej dla niej sprawie. Nie od dziś wiadomo, że plecaki polskich uczniów zdecydowanie zbyt dużo ważą. Ciężar wszystkich podręczników, zeszytów i lektur przewyższa możliwości dziecięcych kręgosłupów. Sprawą zainteresowała się pewna 12 latka, która postanowiła nagrać piosenkę oraz napisać list do minister edukacji narodowej.

Minister PiS Anna Zalewska otrzymała list od Jagody Grzebieniak, uczennicy VI klasy podstawówki. Dziewczynka wszczęła bunt przeciwko ciężkim tornistrom. Na swoim kanale na YouTubie nagrała piosenkę o ciężkim losie dzieci w wieku szkolnym.

– Wstaję rano, jem śniadanie. Jeszcze tylko pakowanie. Wszystkie książki i zeszyty ważą ile słoń niemyty. Raz do szkoły, raz ze szkoły. Żywot ucznia niewesoły. Garb mi rośnie, bo na plecach ciężki plecak – śpiewa dziewczynka.

Minister PiS wezwana do tablicy

Poza wyżej wspomnianą piosenką Jagoda podjęła też inne kroki. Twórczość nastolatki budzi pozytywne reakcje internautów, jednak jest zbyt mało radykalna, aby wywołać realne zmiany. Dziewczynka postanowiła napisać list do minister PiS, w którym zawarła prośbę o pochylenie się nad sprawą przemęczonych uczniów.

– Szanowna Pani Minister! Dzieci noszą na plecach całe kilogramy książek i zeszytów. Po pani reformie do naszej szkoły doszli uczniowie 7 i 8 klas, więc nauka odbywa się na zmiany. Apeluję o pomoc! Żebyśmy nie musieli nosić tych ciężarów. Może pani sprawi, żeby zamiast papierowych podręczników, moglibyśmy być wyposażeni w tablety. Jeśli na tablety ma pani za mało pieniędzy, to może wystarczy nam jeden duży zeszyt do wszystkich przedmiotów. Albo żebyśmy chociaż mieli możliwość zostawiać książki w szkolnych szafkach – pisze w liście 12 letnia Jagoda.

Problem goni problem

W niektórych szkołach, w tym również w szkole autorki listu, są już szafki w których uczniowie mogą zostawić swoje książki. Okazuje się jednak, że po ostatniej reformie szkolnictwa, która zadecydowała o zlikwidowaniu gimnazjów, pojawił się nowy problem.

Obecnie szafek jest zdecydowanie za mało, nie są one w stanie pomieścić podręczników wszystkich dzieci. Pojawienie się dodatkowej 7 i 8 klasy nie wpłynęło pozytywnie na funkcjonowanie placówek szkolnictwa. Problematyczne stały się również plany lekcji – trzeba było podzielić na je 3 zmiany, przez co dzieci jednego dnia zaczynają lekcje o godzinie 7 rano, a innego o 13.

Sprawą Jagody zainteresowały się media. Dziewczynka udzieliła już wywiadu dla serwisu natemat.pl, a także wystąpiła w programie Pytanie na Śniadanie w TVP. Jednak póki co rozgłos nie przynosi zamierzonych efektów.

Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska nie odniosła się do piosenki ani treści listu. Pozostaje jedynie liczyć na to, że sprawa nie ucichnie, a rodzice polskich dzieci będą mogli w końcu spać spokojnie, nie martwiąc się o zdrowie swoich dzieci.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. ZUS bije na alarm! Nie wierzcie w te wiadomości, stracicie mnóstwo pieniędzy
  2. Michał Wiśniewski o swoich zarobkach. Wysokość honorarium zwala z nóg
  3. Gwałtowne, groźne burze w całej Polsce! Nie wychodźcie bez parasola

Dramatyczne wyznania gwiazd! Cierpią na psychiczne choroby


Skandaliczne zdrady znanych Polaków [ZDJĘCIA]

Zobacz również