Obejrzyjcie je dwa razy zanim nałożycie dzieciom. Obrzydliwe robale w popularnych pieluchach z Lidla

Obejrzyjcie je dwa razy zanim nałożycie dzieciom. Obrzydliwe robale w popularnych pieluchach z Lidla Źródło: Flickr/Duurzaam Bedrijfsleven

Lidl jest bez wątpienia jednym z najpopularniejszych sklepów w Polsce. Każdego dnia zakupy w tej niemieckiej sieci robią setki tysięcy Polaków. Pomimo swojej pozycji na rynku, a także zapewnianiu o doskonałej jakości towarów, co jakiś czas zdarzają się sytuacje, które sprawiają, że ciarki przechodzą po plecach. Tak też było w tym przypadku.

Lidl od wielu lat konkuruje na polskim rynku z innymi sklepami wielkopowierzchniowymi, jak na przykład Biedronka, pod względem nie tylko dostępności towarów i ich ceny, ale także - lub przede wszystkim - jakości. Jednakże pomimo zapewnień niemieckiego producenta, o najlepszej jakości produktów, zdarzają się sytuacje, które skutecznie zniechęcają wiele osób do robienia zakupów właśnie tam, a przynajmniej wymuszają na kliencie znacznie dokładniejsze sprawdzanie każdego zapakowanego do koszyka produktu.

Regularnie w mediach społecznościowych pojawiają się kolejne informacje od klientów Lidla, dotyczących wad towarów. Wielokrotnie znajdowana była pleśń, grzyb, lub też inne defekty, które nie powinny w ogóle przejść procesu kontroli jakości. Jednak tym razem w jednym z popularnych towarów klienta znalazła coś, co skutecznie zniechęciło wiele osób od zakupów. Kobieta w kupionych przez siebie pieluchach dziecięcych znalazła... robaki.

Lidl: okropne znalezisko w produkcie dla dzieci

Klientka Lidla - pani Magdalena - podzieliła się w mediach społecznościowych zdjęciem zakupionych przez siebie pieluch dziecięcych.

- W lutym dwukrotnie znalazłam żyjące larwy w pieluszkach Lupilu zakupionych w sklepie Lidl na ul. Kasprowicza 117 (łącznie w trzech pieluszkach z dwóch paczek tej samej partii, wszystko na zdjęciach) W odpowiedzi na złożoną skargę (zamieściłam skargę i odpowiedź na zdjęciach) wyjaśniono mi, że nie ma żadnych uchybień jakościowych (...) - napisała na Facebooku oburzona klientka.

Sprawa pani Magdaleny szokuje tym bardziej, że sklep Lidl próbuje ją odesłać do niemieckiego producenta, zamiast zająć się na poważnie tą sprawą. Klienci nie mogą uwierzyć, że tak poważna wada została w tak bezceremonialny sposób zlekceważona przez niemiecką sieć sklepów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Z tego właśnie powodu postanowiła jak najbardziej nagłośnić sprawę. Zamieściła wszelkie niezbędne zdjęcia na swoim Facebooku, łącznie z odpowiedzią sklepu, dotyczącą zgłoszenia problemu. W takich okolicznościach inni klienci nie mogą mieć wątpliwości, że sprawa jest naprawdę poważna. Zwłaszcza, że larwy na pieluszkach dla niemowląt mogą poważnie zaszkodzić nie tylko zdrowiu, ale i życiu małego dziecka. Internauci zastanawiają się, jak w takim wypadku musiała zostać przeprowadzona kontrola jakości. Wszyscy czekają z niepokojem na finał tej sprawy.

(źródło fot.: Facebook/Magdalena Dąbrowska)

ZOBACZ TAKŻE

  1. Największa tajemnica Wodeckiego wyszła na jaw dopiero po jego śmierci! Wiele osób nie uwierzy, że mógł zrobić coś takiego
  2. Totalny HIT! Córka Michała Wiśniewskiego nagrała piosenkę! Fanom opadły szczęki
  3. Katarzyna Dowbor nie wytrzymała. Ujawnia prawdę o programie "Nasz nowy dom"
  4. To będzie przełom ws. strajku nauczycieli? Agata Duda wzięła sprawy w swoje ręce
  5. Szczęka opada do samej ziemi. Zdjęcie wyzwolonej z ubrań pupy Małgorzaty Rozenek skomentował jej mąż
  6. Partner Przybylskiej wyszedł z aresztu i przerywa milczenie. Ujawnia, jak było NAPRAWDĘ, jesteśmy w szoku

źródło: Mamadu

Następny artykuł