Lidl to sklep który bardzo chętnie odwiedzają Polacy. Niskie ceny, tematyczne tygodnie oraz produkty na wyłączność sprawiają, że do tego marketu codziennie zaglądają tysiące klientów. Okazuje się, że nie zawsze jest tak przyjemnie i kolorowo, jak w znanej piosence promocyjnej sieci. Jedna z klientek przeżyła ostatnio prawdziwy horror.

Lidl już niejednokrotnie zawiódł swoich klientów, jednak to, co stało się tym razem, jest po prostu nie do zaakceptowania. W jednym z marketów w Zabrzu doszło do strasznego odkrycia. Sklep się tłumaczy, jednak konsumenci zaczynają tracić zaufanie do niemieckiej sieci.

Lidl sprzedaje jedzenie z robactwem

W województwie śląskim, a konkretnie w Zabrzu, doszło do niecodziennej i bulwersującej sytuacji. Jedna z mieszkanek tego miasta wybrała się do Lidla. Rozpakowując w domu zakupy doznała prawdziwego szoku – w cukierkach Michaszkach znajdowało się robactwo! Kobieta postanowiła przestrzec innych klientów tego sklepu.

– Chciałabym ostrzec wszystkich przed zakupem cukierków „Michaszki” w sklepie Lidl na ulicy Roosevelta. W tych cukierkach jest pełno robali. Co prawda cukierki zostały już wycofane, ale apeluję do wszystkich o sprawdzanie, a najlepiej pozbycie się tych cukierków – napisała rozczarowana konsumentka.

 

Lidl się tłumaczy. Oficjalny komunikat sklepu

Lidl postanowił się odnieść się do sprawy. Sklep zapowiedział kontrolę swoich produktów pod kątem obecności larw i robactwa, a klientka w ramach zadośćuczynienia otrzymała bon podarunkowy. Niestety, oświadczenie sieci jest bardzo ostrożne, wręcz odpierające, jakoby wina miała leżeć po jej stronie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Królowa Elżbieta i jej niewyobrażalne bogactwa. Same torebki kosztują fortunę!

– W ramach przeprosin oraz w podziękowaniu za zwrócenie uwagi na zaistniały problem chcielibyśmy wysłać do Pani bon podarunkowy do wykorzystania w naszych sklepach. Bon podarunkowy jako zadośćuczynienie to standardowa procedura i nasze rozwiązanie systemowe. Zawsze poważnie traktujemy takie zgłoszenia. Nie chcemy wchodzić w niepotrzebną polemikę z klientem, dlatego też wychodzimy z taką propozycją – brzmiał komunikat ze strony biura prasowego Lidla.

Robactwo w jedzeniu w sklepach to w ostatnim czasie prawdziwa plaga. Do podobnych incydentów dochodziło również w innych marketach, między innymi w Biedronce. Internauci nie kryją swojego oburzenia.

– Żenada. Człowiek łudzi się, że płaci za świeże i pełnowartościowe produkty, a tu coś takiego. Niedługo strach będzie cokolwiek kupić – napisała jedna z podirytowanych osób.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niewyobrażalne! Miażdżący horoskop dzienny, jeden ze znaków zostanie dzisiaj prawdziwym maczo
  2. Edyta Jungowska zniknęła z telewizji na lata. Co dzieje się z zapomnianą aktorką „Na dobre i na złe”?
  3. Jest pierwsze oświadczenie księdza Lemańskiego po latach! Furia w Kościele, ujawnił wszystko
  4. Cała Ameryka śmieje się z Jarosława Kaczyńskiego! Pokazali te zdjęcia i go skompromitowali
  5. Znaki zodiaku o ognistym temperamencie. Kto ma diabełka za skórą?

Rolnik szuka żony. MEMY, których widzowie nie zapomną

Zobacz również