Lidl i Biedronka zdruzgotane. Kaczyński pogrążył dyskonty

Lidl i Biedronka zdruzgotane. Kaczyński pogrążył dyskonty Źródło: tv republika

Lidl, Biedronka czy Tesco to tylko niektóre spośród nielicznych sklepów, które ucierpiały na zakazie handlu w niedziele. Wprowadzone z inicjatywy Zjednoczonej Prawicy prawo sprowadziło na sieci spore straty finansowe. Dziś prezes jednej ze spółek opowiedział oficjalnie o wielkości wpływu zakazu na jej prosperowanie.

Lidl oraz Biedronka są prawdopodobnie najbardziej popularnymi wśród polskich klientów dyskontami. Każdego dnia zakupy robią w nich tysiące osób, które mają pewność, iż na półkach zastaną dobrze sobie znane, wypróbowane produkty w dobrej jakości i cenie.

Lidl i Biedronka tracą na zakazie handlu w niedziele gigantyczne pieniądze

Właściciele sieci nie ukrywają jednak, iż zakaz handlu w niedziele jest dla nich kwestią niezwykle problematyczną. Szczególnie dosadnie na ten temat wypowiedział się prezes Grupy Jeronimo Martins, Pedro Soares Dos Santos. Jak sam zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami "Business Insider Polska (BIP)", prawo wprowadzone z inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego oraz jego współpracowników z szeregów Zjednoczonej Prawicy ma negatywny wpływ zarówno na sytuację konsumentów, jak i samych dyskontów.

W jaki sposób ustawa warunkuje taki stan rzeczy? Klienci mają bowiem mniejsze szanse na mądre, dobrze rozplanowane i przemyślane zakupy. Oczywiście ogranicza się także ich czas na kupienie potrzebnych produktów, co znacząco utrudnia życie szczególnie osobom pracującym w niestandardowym wymiarze dni i godzin, np. bez wolnych weekendów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Krytyczny wpływ zakazu na sklepiki i dyskonty

Z drugiej strony cierpią na tym oczywiście same sieci. Pedro Soares Dos Santos nie ukrywa, że Biedronkom uda się odrobić łącznie 70 proc. obrotów, których nie mogą już dłużej wyrabiać w niedziele. Stracą więc naprawdę wiele, bo aż 30 proc. Jak spekulują eksperci, w przypadku innych dużych sieci sytuacja może być w tej kwestii bardzo podobna. Gorzej poradzą sobie za to po zaostrzeniu przepisów mali przedsiębiorcy, prowadzący lokalne sklepiki.

Media coraz częściej obiegają przypuszczenia specjalistów, którzy zapowiadają, że wiele minimarketów może po prostu splajtować i zostać zamkniętych. Pedro Soares Dos Santos dodał także ostatecznie, iż zdaje sobie sprawę z tego, że Biedronce udało się na szczęście szybko zastosować do stosunkowo nowych przepisów. Nie ukrywał jednak, że ze strony logistycznej są one dla spółki niezwykle problematyczne.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Znana aktorka w ZAAWANSOWANEJ ciąży! Ukrywała to przed wszystkimi aż do ostatnich dni. Fani byli w szoku, jak zobaczyli jej OGROMNY brzuch!
  2. Bracia Golec znów ZACHWYCILI! To, co zrobili dla swojej mamy przekroczyło wszelkie granice synowskiej miłości! Będziecie płakać!
  3. Rodzinne sekrety Agaty Dudy wychodzą na jaw. "Przez lata przerażała mnie ta wizja"
  4. Kiedy przeczytacie, kto jest bratem Magdy Gessler, zdębiejecie. To jeden z najbardziej kontrowersyjnych polityków
  5. Fani oniemieją. Oto z kim jest spokrewniona Beata Tyszkiewicz
  6. Masz stary dowód? Dostaniesz fortunę
  7. Niesamowite informacje TVN! Największe polskie banki muszą oddać fortunę zwykłym Polakom, mamy listę
     

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News