Wyjątkowa rocznica byłego premiera. Dostał gratulacje nawet od Brudzińskiego

Wyjątkowa rocznica byłego premiera. Dostał gratulacje nawet od Brudzińskiego Źródło: Wikimedia Commons/Lukaspl

Leszek Miller i jego wyjątkowa rocznica nie znikają z nagłówków gazet. Okazuje się, że były premier ma powody, aby wraz z ukochaną podzielić się radosną wiadomością. Gratulacje płyną ze wszystkich stron, nawet tych politycznie przeciwnych.

Wyjątkowa rocznica byłego premiera - Leszek Miller może pochwalić się tym, co dla niejednego Polaka jest nie do osiągnięcia. Chodzi o rocznicę ślubu, ale nie byle jaką. Leszek Miller przy boku żony Aleksandry oficjalnie trwa już 50 lat.

Były polski premier aktywny zarówno na Facebooku jak i na Twitterze podzielił się z internautami informacją o pięknej rocznicy.

- 19 kwietnia 1969 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Żyrardowie wzięliśmy ślub. Wspólną drogą idziemy już 50 lat. Mojej Żonie Oleńce dziękuję za miłość i każdą chwilę szczęścia" - te pełne miłości słowa wywołały lawinę gratulacji i wzruszeń.

Internauci postanowili także przekazać ciepłe słowa Millerowi, który pomimo wielu trudnych momentów, potrafi docenić, jak wiele ma dzięki swojej żonie.

- Tak romantycznych ludzi brakuje dziś. Brawo i gratulacje - pojawiło się w jednym z komentarzy.

- Pięknie Pan zaczął! I niech tak trwa! Pomyślności, Państwu życzę! - czytamy dalej.

- Pół wieku razem, czego chcieć więcej od losu. Skoro los taki łaskawy, życzymy abyście Państwo kolejne dekady miłości przeżywali w zdrowiu i szczęściu - pojawiło się w mediach społecznościowych.

Gratulacje od Joachima Brudzińskiego

Pod postem Leszka Millera, opatrzonego zdjęciami z wizyty w urzędzie stanu cywilnego w Żyrardowie, można było dopatrzeć się gratulacji od Joachima Brudzińskiego. Minister Spraw Zewnętrznych skomentował: "Piękny jubileusz Panie Premierze. Wszystkiego dobrego na kolejne lata Państwa małżeństwa, serdecznie życzę". Wielu użytkowników twittera zachwycił ten gest, który według nich jest symbolem tego, że ponad podziałami też da się porozumieć.

Miller znany z poczucia humoru dopowiedział jeszcze, że umówił się na spotkanie w urzędzie stanu cywilnego za kolejne 50 lat.

Leszek Miller chętnie opowiada o Aleksandrze

Leszek Miller w wielu wywiadach wcale nie ma zamiaru kryć się ze swoimi uczuciami do żony i chętnie opowiada, jak to wszystko się zaczęło. Swoją żonę poznał na potańcówce w szkole w Żyrardowie. Miller, będący wtedy fanem Beatlesów przyniósł na wieczorek taneczny ich płytę. Aleksandra siedząca w grupie koleżanek od razu zainteresowała się płytą i muzyką, a od słowa do słowa zaczęła umawiać się z Leszkiem. Jak widać, muzyka łączy ludzi i otwiera serca.

Źródło: NaTemat

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News