Leszek Miller nie może pogodzić się ze śmiercią jedynego syna. U byłego premiera i szefa SLD wciąż trwa żałoba po stracie dziecka. Miesiąc po pogrzebie Miller opublikował jedno ze wspólnych, nieznanych wcześniej zdjęć z synem na jednym z portali społecznościowych.

Leszek Miller przeżywa żałobę po stracie jedynego syna. Dla rodziców śmierć dziecka zawsze jest szokiem. W przypadku Millerów doszedł do tego aspekt zamierzonego targnięcia się na swoje życie. Leszek Miller Junior popełnił bowiem samobójstwo. 48-latek powiesił się we własnym domu.

Rodzina Millerów stara się jakoś funkcjonować w okresie żałoby. Równo miesiąc po śmierci syna były premier zdecydował się na odrobinę wspomnień. Wstawił na swój profil na Facebooku wspólne zdjęcie z Leszkiem juniorem. Były premier pozuje na nim z jedynakiem w wakacyjnej scenerii. W tle woda, zachód słońca, a Millerzy siedzą na łódce.

Leszek Miller: „To szok dla rodziny”

Tuż po śmierci syna Miller przyznał, że dla całej jego rodziny jest to ogromny szok.

– Bardzo kochaliśmy swojego syna. Moja żona i ja nie widzieliśmy świata poza nim. Jest to dla nas olbrzymi szok, nie możemy sobie z tym poradzić… – powiedział w szczerej rozmowie z „Super Expressem”.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

10 niewyjaśnionych śmierci w III RP [ZDJĘCIA]

W kolejnych szczerych rozmowach z dziennikarzami powtarzał, że ciągle ma syna przed oczami. Jeszcze w trakcie wakacji mieli rozmawiać. Leszek Miller – jak przyznawał – nie miał czego się obawiać. Z synem rozmawiali o tym jak odpoczywa się w Grecji. Syn premiera nie dawał po sobie poznać, że dzieje się z nim coś niepokojącego. Z drugiej strony wiedziano, że od lat cierpi na depresję. Tuż przed samobójstwem miał pokłócić się z wybranką.

Pogrzeb odbył się 1 września w Żyrardowie, rodzinnym mieście polityka. Były premier pożegnał jedynaka symbolicznie całując urnę z prochami syna.

Dowiedział się o śmierci syna na wakacjach

Znamienne jest to, że Leszek Miller dowiedział się o śmierci syna w trakcie długo oczekiwanego urlopu w Grecji. Przebywał tam z żoną i wnuczką. Z rytmu wytrąciła go wstrząsająca wiadomość od brata żony. Podał on informacje od partnerki Millera juniora, która jako ostatnia widziała go żywego. Millerowie czym prędzej wrócili do kraju. Zamiast odpoczynku musieli wyprawić syna w ostatnią drogę…

 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Leszek Miller nie owija w bawełnę. „Gdybym wiedział o tym przed pogrzebem, zareagowałbym gwałtownie”
  2. Leszek Miller o nawróceniu po śmierci syna. Patrzy teraz inaczej na wszystko
  3. Leszek Miller Jr próbował się zabić lata temu. Narzeczona udzieliła wywiadu

Rodzinne tragedie polityków [ZDJĘCIA]

Zobacz również