Leszek Miller o nawróceniu po śmierci syna. Patrzy teraz inaczej na wszystko

Leszek Miller o nawróceniu po śmierci syna. Patrzy teraz inaczej na wszystko Źródło: fot. Wikipedia Commons

Leszek Miller przeżył niedawno niewyobrażalną tragedię. Przed dwoma tygodniami całą Polskę obiegła wiadomość o tragicznej śmierci jego syna, Leszka Millera juniora. Były premier musiał pochować swoje własne dziecko, co było dla niego ogromnym szokiem. Jak sam podkreśla, od tego momentu wszystko się zmieniło i patrzy na wszystko inaczej.

Leszek Miller cały czas cierpi po stracie swojego syna. Były premier nie rezygnuje z udziału w życiu publicznym, ale widać, że jego podejście do świata zmieniło się o 180 stopni. W jednym z najnowszych wywiadów Miller powiedział kilka szczerych słów o swoim życiu po stracie syna i o tym czy się nawrócił.

Leszek Miller: "Wciąż mam syna przed oczami"

Były premier był gościem Roberta Mazurka w RMF FM. Podczas rozmowy przyznał, że ciągle nie może pogodzić się ze stratą ukochanego syna. - Wciąż mam syna przed oczami, jak Leszek przychodzi do nas do domu, mówi „cześć mamo, cześć tato, co słychać, co u was”? To niewyobrażalna tragedia w moim życiu. Wraz z nim umarła część mnie - powiedział były lider SLD. Leszek Miller wspomniał również chorobę swojej żony. Właśnie wtedy po raz pierwszy poczuł zagrożenie ze strony śmierci. - Razem z żoną podjęliśmy zaciekły bój o to, żeby wyszła z tego nieszczęścia, to się powiodło. Wtedy po raz pierwszy miałem takie wrażenie, że śmierć na nas spojrzała, ale się zawahała. Teraz się nie zawahała. To takie dogłębne poczucie niesprawiedliwości, tragedii, braku wytłumaczenia słowami, które są puste - przyznał w rozmowie z Robertem Mazurkiem.

Śmierć syna wpłynie na wiarę byłego premiera?

Zarówno Leszek Miller, jak i jego syn byli osobami niewierzącymi. Były premier skomentował, jak śmierć syna wpłynęła na jego podejście do wiary. - Przychodzą moi znajomi i mówią, że syn do nich przyszedł w nocy. Mówią mi, co im powiedział. To robi zawsze duże wrażenie - stwierdził Miller i dodał, że jeszcze nie jest skłonny do refleksji takiej, jak osoby wierzące. Były premier co prawda nie nawrócił się, jednak jego przeżycia sprawiły, że patrzy teraz na życie inaczej.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Prawda o małżeństwie Dudów ujawniona? Krok od rozwodu i skandalu
  2. Macierewicz w tarapatach! Przesłuchały go służby specjalne
  3. „Kolejne pytanie!” Tak rzeczniczka rządu ignoruje niewygodne fakty
Następny artykuł