Leszek Miller rozmawia ze zmarłym synem.
Bartłomiej Chudy - 1 Listopada 2018

Leszek Miller rozmawia ze zmarłym synem. "Czekam na ciebie"

Leszek Miller będzie szczególnie przeżywał tegoroczne święto ku czci zmarłych. Wszystko za sprawą śmierci jego jedynego syna, Leszka Millera juniora. Syn byłego premiera odebrał sobie życie w minione wakacje. 

Leszek Miller wciąż wraca pamięcią do fatalnej nowiny, która zastała go na wczasach zagranicą. Zamiast odpoczynku wrócił do kraju, gdzie czekało go najgorsze - zobaczenie zmarłego syna.

Rodzinny dramat w rodzinie byłego premiera

Miller zdobył się na jeszcze jedną rozmowę o śmierci syna z mediami. W wywiadzie z "SE" potwierdził, że wciąż rozpamiętuje decyzję syna o odebraniu sobie życia. Były premier do dziś nosi w sobie rozpacz po utracie dziecka. - Wciąż towarzyszy mi uczucie pustki, smutku i rozpaczy. Nie potrafię z nim żyć, nie potrafię żyć bez syna... – powiedział "Super Expressowi" były premier Polski. Polityk wierzy, że syn w końcu odpowie na wiele z zadawanych przez ojca pytań.

Leszek Miller wciąż rozmawia z synem

- Rozmawiam z Leszkiem często. Pytam go dlaczego to zrobiłeś... Ale on nie odpowiada. A sam nie potrafię znaleźć odpowiedzi. Nie dopuszczam do siebie myśli, że syna już nie ma - wyjawia były premier i lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Leszek MillerRodzinne tragedie polityków [ZDJĘCIA]Czytaj dalej
Wciąż stwarza on sobie wrażenie, że syn tak naprawdę gdzieś wyjechał, że wkrótce wróci i wspólnie porozmawiają, jak ojciec z synem. W rozmowie z dziennikarzami Leszek Miller przyznał, że partnerka syna (która jako ostatnia widziała go żywego) "wciąż egzystuje". Premier nie chce wtrącać się jednak w jej sprawy prywatne. - Wiem, co się stało, że była kłótnia z jego partnerką. Poza tym policja wciąż prowadzi postępowanie – dodał w rozmowie z tabloidem. Przypomnijmy, syn byłego premiera został znaleziony martwy w sierpniu tego roku w swoim domu. Wstępne ustalenia śledczych wskazują, że mogło to być samobójstwo. Śledztwo w tej sprawie wciąż prowadzi prokuratura. Wydarzenie było dla Leszka Millera podwójnym wstrząsem. Poza dramatem rodzinnym były premier musiał mierzyć się ze szkalującą jego imię okładką tabloidu "Fakt", który temat śmierci mężczyzny opatrzył skandalicznym tytułem "Ojciec wybrał politykę, a syn sznur". Premier napisał list do niemieckojęzycznego wydawcy gazety, zagroził też redakcji, że jeśli nie wystosuje przeprosin skieruje sprawę do sądu.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Leszek Miller nie owija w bawełnę. „Gdybym wiedział o tym przed pogrzebem, zareagowałbym gwałtownie”
  2. Zdumiewające słowa Leszka Millera o stracie syna. „Teraz lepiej rozumiem Kaczyńskiego”
  3. Rasy psów pasterskich, a wśród nich hybryda wilka i psa. Niesamowite!
  4. Jak ubrać się w góry jesienią? Porady stylisty
goszczGroźne wypadki znanych Polaków [ZDJĘCIA]Czytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News