Leszek Miller: należy odróżnić rozdawnictwo od polityki socjalnej. Nie zostawił suchej nitki na Kaczyńskim

Leszek Miller: należy odróżnić rozdawnictwo od polityki socjalnej. Nie zostawił suchej nitki na Kaczyńskim Źródło: Wikimedia Commons/Adrian Grycuk

Leszek Miller zdecydował się w ostrych słowach skomentować "Piątkę Kaczyńskiego". Były premier zaznaczył, że odróżnia politykę socjalną od rozdawnictwa, które ma jego zdaniem uprawiać Prawo i Sprawiedliwość. Działacz odniósł się także bezpośrednio do pomysłu 500 plus na pierwsze dziecko.

Leszek Miller w bardzo konkretnych słowach skomentował pomysły składające się na tzw. "Piątkę Kaczyńskiego". Działacz wytłumaczył między innymi, dlaczego jego zdaniem posiadanie lewicowych poglądów ma nie mieć nic wspólnego z polityką socjalną prowadzoną przez obecny rząd.

- Nie popieram "Piątki Kaczyńskiego". (...) Lewicowość oznacza, że pomagamy przede wszystkim najbiedniejszym - powiedział w szczery sposób Leszek Miller w wywiadzie dla RMF FM.

- Ja rozróżniam politykę rozdawnictwa od polityki socjalnej. Polityka rozdawnictwa polega na tym, że pieniądze budżetowe przekazujemy wszystkim po równo, niezależnie od tego czy ktoś jest milionerem, czy ktoś jest biednym. Lewicowa polityka socjalna polega na tym, że przekazujemy pieniądze najbiedniejszym, tym którzy ich najbardziej potrzebują - dodał także były premier, krytycznie odnosząc się do pomysłów Prawa i Sprawiedliwości.

Leszek Miller komentuje politykę socjalną Prawa i Sprawiedliwości

Co ciekawe, Leszek Miller przyznał także otwarcie, że mimo negatywnego podejścia do polityki socjalnej rządu sam jest zwolennikiem 500 plus na pierwsze dziecko. Jednocześnie zaznaczył jednak, iż jego zdaniem program powinien zostać skierowany w całkowicie inny sposób.

- Uważam, że należałoby modyfikować ten system w kierunku transferu pieniędzy dla rodzin najbardziej potrzebujących - powiedział stanowczo Miller.

Ostatecznie były premier został także zapytany o to, czy jest zwolennikiem tzw. trzynastej emerytury, którą Polakom obiecał sam Jarosław Kaczyński podczas konwencji swojej partii. Zdaniem Millera system powinien funkcjonować na całkowicie innych zasadach, a on sam ma odmienny pomysł na "spożytkowanie" pieniędzy zebranych w państwowym budżecie.

- Jeżeli w budżecie są pieniądze, to lepiej je przekazać na podwyższenie płac minimalnych, bo pracownicy w Polsce za mało po prostu zarabiają - stwierdził w bardzo zdecydowany sposób Leszek Miller na zakończenie wywiadu.

Słowa polityka wywołały bardzo dużo emocji wśród krajowej opinii publicznej. Najwięcej kontrowersji wzbudził prawdopodobnie fakt, iż Miller zgada się z pomysłem przyznania 500 plus na pierwsze dziecko.

Źródło: RMF FM

Następny artykuł