Dzisiejsza okładka Faktu wywołała burzę. Obrzydliwy tekst o śmierci Millera

Dzisiejsza okładka Faktu wywołała burzę. Obrzydliwy tekst o śmierci Millera Źródło:

Leszek Miller Jr, syn byłego premiera Leszka Millera popełnił samobójstwo w zeszłą niedzielę. Dziś w rodzinnym Żyrardowie odbył się jego pogrzeb. Tragedia stała się tematem wielu publikacji w mediach, a najbardziej oburzająca z nich należy do Faktu.

Leszek Miller, biznesmen i finansista zmarł śmiercią samobójczą 26 sierpnia tego roku. Jak wynika z relacji jego narzeczonej, mężczyzna powiesił się w pokoju w ich wspólnym domu. - Ja go znalazłam. I to było najgorsze, co mnie w życiu spotkało. Zastać tak osobę, którą się kocha. To było koło 11-12 w południe - zdradziła mediom ukochana zmarłego. Dowiedzieliśmy się także, że Miller od wielu lat chorował na depresję, która jest najbardziej prawdopodobną przyczyną jego samobójstwa. Jego śmierć była prawdziwym szokiem dla całej rodziny, w szczególności dla rodziców, których był jedynym dzieckiem.

Pogrzeb był bardzo trudny dla rodziny

Dziś odbył się pogrzeb młodszego z Millerów. Ceremonia miała miejsce w Żyrardowie. Syn byłego premiera spoczął w grobie rodzinnym obok ukochanej babci. - 35 lat temu stałem tu z małym chłopcem. Przy tym grobie, gdzie grzebaliśmy babcię mojego syna, a moją mamę Annę. I wtedy mój syn przez łzy mówił: "babciu, dlaczego umarłaś?" - powiedział w przemowie ojciec zmarłego. Jak przyznał dawny prezes SLD, śmierć syna jest czymś, z czym on i jego żona nigdy się nie pogodzą. - Już nigdy nie usłyszymy z ust naszego syna "cześć mama, cześć tata, co słychać?". Nie usłyszymy zaproszenia na obiad, czy wspólne wyjście do kina. Śmierć towarzyszy nam każdego dnia, czasem widzimy jej twarz, czasem czujemy jej lodowaty powiew. Za każdym razem, gdy umiera ktoś nam szczególnie bliski, umiera część każdego z nas. Mój drogi Leszku, musimy cię dziś tu zostawić, ale zawsze będziesz w naszym wspomnieniu i zawsze będziesz naszą miłością -  dodał Miller.

Leszek Miller obrażony na łamach Faktu

Dziś w Fakcie ukazała się publikacja, której tytuł brzmi "Ojciec wybrał politykę, a syn sznur". Artykuł wywołał ogromne oburzenie i nie ma czemu się dziwić. W sposób ordynarny obraziła zmarłego, bagatelizując jego tragedię. W odpowiedzi na złość czytelników i internautów redaktor Faktu Robert Feluś przeprosił za publikację. - Wszystkich, którzy czują się urażeni tytułem do tekstu o życiu Leszka Millera juniora, przepraszam - czytamy.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. PiS właśnie przejął stolicę?! Polityczny przewrót
  2. Uwielbiana gwiazda TVN w szpitalu! Fani w szoku: „To jakiś żart?!”
  3. Barbara Kurdej-Szatan ma przechlapane! Rozwścieczyła swoich fanów na maksa!
źródło: Twitter.com
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News