Lekarze wytaczają OSTATECZNĄ broń. PiS tego nie wytrzyma!

Lekarze wytaczają OSTATECZNĄ broń. PiS tego nie wytrzyma! Źródło: fot. youtube.com/Telewizja Republika; Wikimedia Commons/Adrian Grycuk

Trwa protest głodowy lekarzy-rezydentów. W jego trakcie rząd już kilkakrotnie podchodził do negocjacji, za każdym jednak razem rozmowy kończyły się fiaskiem. Teraz służba zdrowia wytoczyła ostateczną broń.

Małopolscy lekarze postanowili wyrazić wsparcie wobec protestu medyków w Warszawie. W związku z tym postanowili przeprowadzić swoją własną demonstrację. Ta może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Szczegółowych informacji udzielają przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. To na zjeździe sprawozdawczo-wyborczym małopolskiego OPZZ Lekarzy podjęto decyzję, by przeprowadzić taki strajk wspierający. - Nadal nie zostały spełnione cele statutowe założone przez związek. Zgodnie z powyższym zjazd popiera słuszne żądania rezydentów. Optujemy za dalszym utrzymaniem protestu głodowego, rozszerzeniem protestu o kolejnych lekarzy. Lekarze podjęli też decyzję o ogłoszeniu środy dniem bez lekarza w poradniach i szpitalach - wyjaśnił Piotr Watola z OPZZ Lekarzy. "Dzień bez lekarza" w województwie małopolskim ma polegać na tym, że wszystkie szpitale i przychodnie mają działać w trybie dyżurowym, pozostali zaś lekarze, a zatem także specjaliści, rezydenci i stażyści tego dnia nie przyjdą do pracy. Jak wyjaśnił Watola, Małopolska ma być jedynym regionem, który przeprowadzi taki strajk. W tej sytuacji PiS może nie wytrzymać tego kroku i ugiąć się wobec postulatów lekarzy. Tym bardziej, jeśli protestować zaczną też ludzie, którzy na środową wizytę u specjalisty czekali półtora roku. Protest lekarzy-rezydentów trwa od 2 października. Od prawie 3 tygodni młodzi medycy głodują, żądając od władzy wzrostu nakładów na służbę zdrowia do minimum 6,8% PKB w ciągu trzech lat. Prócz tego domagają się zmniejszenia biurokracji i kolejek do lekarzy, a zwiększenia liczby personelu medycznego i wynagrodzeń. Źródło: DoRzeczy

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News