Tragiczne wiadomości, zmarł słynny lekarz. By walczyć z epidemią, przełożył emeryturę

Tragiczne wiadomości, zmarł słynny lekarz. By walczyć z epidemią, przełożył emeryturę Źródło: Pixabay Arcaion

Lekarz zajmujący się chorymi walczącymi z COVID-19 zrezygnował z odejścia na emeryturę, aby leczyć pacjentów, media obiegła smutna wiadomość o jego śmierci. Ludzie, którzy mieli zaszczyt spotkać go na swojej drodze są zrozpaczeni, a o zmarłym piszą największe dzienniki świata. Jego poświęcenie w wypełnianiu przysięgi Hipokratesa w czasie epidemii koronawirusa może być inspiracją dla wielu młodych lekarzy.

Lekarz, po przepracowaniu wielu lat miał już odejść na emeryturę, ale w momencie wybuchu epidemii wirusa SARS-CoV-2 zrezygnował z tej możliwości i wyraził chęć dalszej pracy w szpitalu. Niestety w połowie kwietnia pojawiły się pierwsze niepokojące objawy, niedługo potem zmarł.

Nowojorski lekarz wykazał się niezwykłym poświęceniem

Lekarz James Mahoney zmarł 27 kwietnia, po krótkiej walce z chorobą. We wtorek "Washington Post" przekazał smutne wiadomości o niezwykłym lekarzu, którego historia może być być inspiracją dla wielu młodych osób. James Mahoney przepracował prawie 40 lat na nowojorskim oddziale intensywnej terapii i nie przestawał pomagać wszystkim, którzy tego potrzebowali. Leczył rannych po zamachach 11 września 2001 roku, pracował z chorymi na AIDS oraz HIV czy świńską grypę. W ostatnich tygodniach swojego życia po raz kolejny podjął się nierównej walki, tym razem z koronawirusem. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Zrezygnował z przejścia na emeryturę, aby pomóc w walce z epidemią

James Mahoney był znanym i szanowanym lekarzem, który miał przejść na emeryturę niedługo przed wybuchem światowej epidemii koronawirusa. Odbył nawet rejs po Karaibach, który miał uczcić długi staż pracy oraz być symbolicznym zakończeniem zawodowej kariery. Kiedy jednak wirus zaczął rozprzestrzeniać się wśród ludzi nie skorzystał z oferty swojego szpitala, który starszymlekarzom zaproponował możliwość odejścia na emeryturę. Po raz kolejny postanowił poświęcić się w celu ratowania ludzkiego życia i zdrowia. W brooklyńskim szpitalu pracował do połowy kwietnia, później zaczęła doskwierać mu wysoka gorączka, niestety później było już tylko gorzej.

Dzisiaj grzeje: 1. Od dziś obowiązuje ważny zakaz. Wielu Polaków będzie niepocieszonych

2. Żona przyłapała znanego gwiazdora na zdradzie. Nie miała żadnych skrupułów, sięgnęła po pistolet

Zdecydowano się przenieść do do innego szpitala

Sam lekarz bardzo długo nalegał, aby proces leczenia jego przypadku COVID-19, odbywał się w szpitalu na Brooklinie, gdzie przepracował wiele lat. W momencie, gdy jego stan drastycznie się pogorszył, zdecydowano się na przeniesienie go do placówki z lepszym zapleczem technicznym. Niestety mimo wysiłków lekarzy z Manhattanu, 27 kwietnia James Mahoney, nazywany przez przyjaciół i rodzinę "naszym Jay-Z", zmarł w wieku 62 lat. W pamięci wszystkich zapamiętany zostanie jako niezłomny charakter walczący o ludzkie życie za wszelką cenę.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Monika zaginęła, kiedy była jeszcze niemowlakiem. Jej mama otrzymała porażający telefon
  2. Żałoba w rodzinie zasłużonego byłego trenera reprezentacji Polski. Stracił najbliższą osobę, kibice składają kondolencje
  3. Wyjątkowo ponury bilans. Nagły przyrost zachorowań, tak źle nie było od wielu dni
  4. Prowadził program na żywo, nagle z jego twarzą zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Widzowie byli przerażeni
  5. Jerzy Owsiak nie wytrzymał, padły mocne słowa. Akcja policji zakończyła się tragicznie
  6. Uważaj, jeśli cierpisz na pewne schorzenia jedzenie rzodkiewki może ci poważnie zaszkodzić. Nie wszyscy mogą ją jeść

Źródło: RadioZet

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News