Lekarz ujawnił smutną prawdę
pixabay.com 1662222
Weronika Wasiak - 14 Września 2020

Lekarka ujawniła smutną prawdę, ministerstwo milczy. Zacznie się już za kilka dni

Lekarz i wiceprezes Sekcji Kontroli Zakażeń Europejskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego zabrała głos w sprawie, w której ministerstwo zdrowia stale milczy. Polacy nie byli świadomi, że jest tak źle. Zacznie się już niebawem.

Niejeden lekarz w Polsce już za kilka dni będzie musiał zmierzyć się z istnym dramatem. Pacjenci nie będą zadowoleni, gdy dowiedzą się, co ukrywa przed nimi Ministerstwo Zdrowia. Fatalne informacje właśnie obiegły media.

Smutna prawda wyszła na jaw

W rozmowie z serwisem naTemat.pl profesor Maria Gańczak, epidemiolog, wiceprezes Sekcji Kontroli Zakażeń Europejskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego przyznała, że epidemia koronawirusa, choć trwa już od wielu miesięcy, nadal niesie za sobą wiele niewiadomych. Na całym świecie pojawiają się przypadki ponownego zarażenia się przez tą samą osobę, co budzi jeszcze więcej wątpliwości. Czy za drugim razem przebieg choroby jest łagodniejszy? Czy ponowne zarażenie reprezentuje inny szczep? Jak długo w organizmie osoby wyzdrowiałej utrzymują się przeciwciała? - na te i inne pytania eksperci nadal nie potrafią znaleźć jednoznacznej odpowiedzi.

disco polo - wypadekGwiazda disco polo miała poważny wypadek. W ciężkim stanie trafiła do szpitala, siostra błaga o pomocCzytaj dalej

Tymczasem coraz bardziej narasta strach przed jesienią, w której, jak wyjaśniają eksperci, przyjdzie nam zmierzyć się nie tylko z koronawirusem, ale i grypą. Profesor Gańczak przyznała, że nie mamy gwarancji, że jeśli powstanie szczepionka na COVID-19 będzie ona skuteczna. Przyznała również, że po mutacji wirusa może okazać się, że konieczne będzie szczepienie kilkukrotnie, a dostarczenie tylu dawek dla milionów osób może okazać się wręcz niewykonalne. Ekspertka rozwinęła również temat szczepionek przeciwko grypie, gdzie obecnie zaczynają pojawiać się największe schody.

Lekarz wpisuje na listę szczepień, nie mając szczepionki

Dziennikarz naTemat.pl zapytał prof. Gańczak o to, jak patrzy w przyszłość w nawiązaniu do walki z COVID-19 i grypą. Ta wprost przyznała, że obawia się najbliższych miesięcy przede wszystkim dlatego, że może nawet dojść do zarażenia się i jednym i drugim wirusem w tym samym czasie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nastolatek rzucił się w ogień13-latek natychmiast rzucił się w żywioł, próbował ratować babcię i psa. To jednak nie koniec rodzinnej tragediiCzytaj dalej

- Wirus grypy uszkadza nabłonek dróg oddechowych i w związku z tym toruje drogę innym patogenom. Być może będziemy mieć więcej przypadków objawowych SARS-CoV-2 na skutek tego, że jedna infekcja nastąpi po drugiej. Może też być tak, że w jednym organizmie spotkają się dwa wirusy i SARS-CoV-2, i grypy - mówiła ekspertka zaznaczając, że wówczas przebieg choroby może być o wiele cięższy.

Dalej Gańczak mówiła o samych szczepieniach przeciwko grupie, które rząd najpierw lekceważył, a teraz do nich namawia. Przyznała jednak, że służba nie jest zdrowia na falę pacjentów, którzy nagle szturmem zaczęli zapisywać się na szczepienia. Nie kryje, że wielu lekarzy na listę szczepien wpisuje, ale w rzeczywistości nie ma nawet dla pacjenta dawki.

- Mam kolegów lekarzy, którzy zapisów na szczepionkę mają np. 500, a dostaną na przychodnię tylko 50 sztuk. To są dramaty. Kolega, który jest dyrektorem ds. medycznych w szpitalu, powiedział, że zgłoszeń na szczepienie przeciw grypie jest około sto, a szpital dostanie 12 szczepionek. I on musi zrobić transparentne losowanie, żeby każdy kto szczepionki nie otrzyma, wiedział, że miał szansę, ale mu się nie poszczęściło - wyznaje w rozmowie naTemat.pl.

Dzisiaj grzeje:

1. Mamy potwierdzenie, wprowadzono pilny zakaz. Wszystko zacznie się już w poniedziałek o 8 rano

2. Tragiczny wypadek. Samochód osobowy z impetem wjechał pod ciężarówkę. Zginęła jedna osoba

3. Kancelaria Premiera potwierdziła fantastyczne wieści. Wielu Polaków zaciera ręce

Gańczka wprost przyznała, że rząd zupełnie zlekceważył "wyjątkowość" tego sezonu i szczepionek zakontraktował tyle, ile było ich w poprzednich latach, jednocześnie podkreślając, że jesienią dojdzie do drugiej fali zachorowań. W wywiadzie dla naTemat.pl ekspertka zaznaczyła, że choć tak niewiele dzieli nas najtrudniejszego dla wszystkich czasu, nie powinniśmy wpadać w panikę i nie mogąc się zaszczepić, chronić zdrowie w inny sposób - unikać skupisk ludzi, dbać o higienę dłoni.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Operatorzy nie zdążyli dobiec, gdy prowadzący prosił o pomoc. "Pytanie na śniadanie" ma na swoim koncie więcej wpadek
  2. Tak wyglądają Niemcy. Chcą, żeby w Polsce było identycznie
  3. Zenek Martyniuk w podręcznikach szkolnych? Nie żartujemy, dotarliśmy do zdjęć
  4. Do tej pory milczała. Przyszła żona Tomasza Komendy w końcu wyjawiła prawdę
  5. Ludzie musieli uciekać z mieszkań, służby pilnie przystąpiły do działania. Ogromna katastrofa spadła w nocy na miasto za granicą
  6. Cudowny przepis na rozpływające się w ustach kanie w majonezowej panierce. Nawet schabowe nie mają z nimi szans

KobietaW ostatnich miesiącach mocno przytyła, uskarżała się na wzdęcia. Kiedy lekarze zobaczyli ogromny brzuch kobiety, natychmiast zainterweniowaliCzytaj dalej

Źródło: naTemat

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News