Po 48h dyżuru, lekarka z Łodzi wyrzucona ze sklepu przez starsze panie. "Jestem twarda, ale się popłakałam"

Po 48h dyżuru, lekarka z Łodzi wyrzucona ze sklepu przez starsze panie. "Jestem twarda, ale się popłakałam" Źródło: Jakub Kaminski/East News

Lekarz pracujący na froncie podczas epidemii koronawirusa doskonale wie, co to stres, niepokój, brak snu i strach o to, czy jest się zakażonym. Jedna z lekarek została dosłownie wyrzucona ze sklepu, starsze panie za nic miały jej potrzeby.

Lekarz w czasie epidemii gra kluczową rolę. Ryzykuje własne życie, by ratować czyjeś. Dlatego wiele sklepów stara się iść "na rękę" osobom pracującym w szpitalu i daje im zniżki, czy też pozwalają na pierwszeństwo w obsłudze przy kasie. Tej sytuacji nie spodziewał się nikt.

Starsze panie twardo potraktowały przepisy. Lekarz nie mógł wejść do sklepu, koniec dyskusji

Lekarka z Łodzi nigdy by nie uwierzyła, że ludzie mogą być tak nieczuli, gdyby jej samej to nie spotkało. Ma 62 lata i nierzadko odbywała kilkudziesięciogodzinne dyżury, które podczas pandemii stały się smutną codziennością. Kobieta prosi, by nie bić braw z balkonów, a podejść do sytuacji bardziej "po ludzku".

- Wróciłam do domu po 48 godzinach w pracy. Poszłam do sklepu. Było 10 minut po 10. Zostałam wyrzucona przez kilka starszych pań, bo nie mam 65 lat. Mam 62 lata (...) Jesteśmy u kresu wytrzymałości, ale spotykamy się z ostracyzmem, kiedy prosimy, żeby nas wpuszczono do sklepu poza kolejką. Mój syn jest ciężko chory. W niczym nie może mnie wyręczyć. Kiedy wychodzę na dyżur, muszę mu zapewnić wszystko - pisze w liście do Gazety Wyborczej lekarka.

Popłakała się, sądziła, że ludzie zrozumieją trudną sytuację

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kobieta szczerze przyznaje, że się popłakała. Nie miała sił, by spierać się ze starszymi paniami. W domu czekał syn, który od 2 dni nie widział swojej mamy.

- Jestem twarda, ale się popłakałam. Bo wpadłam do domu na 12 godzin i nie mogę zapewnić mojemu dziecku jedzenia na następne 48 godzin. W Lidlu jest specjalna kasa dla pracowników służby zdrowia, ale co z tego, jeżeli ja muszę godzinę odstać przed sklepem, żeby tam wejść? - skarży się przemęczona kobieta.

Dzisiaj grzeje: 1. Zapowiada się kolejny smutny dzień dla Polaków. MZ właśnie podało przygnębiające informacje

2. Znamy decyzję ws. terminu powrotu do szkół. Premier i minister ogłoszą nowe zalecenia

Lekarka apeluje, żeby nie zawracać sobie głowy gestami podziękowania - np. przez klaskanie na balkonie. Na podziękowania nadejdzie jeszcze czas. Dziś społeczeństwo musi zrozumieć, że należy działać wspólnie i brać pod uwagę potrzeby osób, które cały czas są na służbie. Odrobina zrozumienia nikomu jeszcze nie zaszkodziła.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Oferował błyskawiczne testy na koronawirusa. Grozi mu 8 lat więzienia
  2. Robert Lewandowski pokazał jak ćwiczy w domu. Nasz kapitan ma sylwetkę jak kulturysta (WIDEO)
  3. Nie wytrzymała i ujawniła sekret królowej, o którym wiedzieli tylko najbliżsi. Wiele osób będzie oburzonych
  4. Ostrzegali przed koronawirusem, nikt ich nie słuchał. Teraz mówią o kolejnych zagrożeniach, których powinniśmy się bać
  5. Pierwsze święta bez Pawła Królikowskiego. Zostawił rodzinie niebywały prezent, "dar od losu"
  6. 8 policjantów urządziło skandalicznego grilla nad jeziorem. Złamali obostrzenia, nie mieści się w głowie

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News