Legia Warszawa wraca do gry! Mistrzowie Polski wykorzystali wpadkę Lechii

Legia Warszawa wraca do gry! Mistrzowie Polski wykorzystali wpadkę Lechii Źródło: Wikipedia

Legia Warszawa wykorzystała wpadkę Lechii Gdańsk i znacznie zwiększyła swoje szanse na mistrzostwo Polski. Mistrzowie Polski pokonali Pogoń Szczecin 3:1, wykorzystując tym samym wpadkę Lechii w Krakowie. Walka o mistrzostwo robi się coraz ciekawsza.

Legia Warszawa miała bardzo poważne problemy z utrzymaniem dobrej dyspozycji w momencie, gdy trenerem stołecznego zespołu był Ricardo Sa Pinto. Od czasu zwolnienia portugalskiego trenera zespół zaczął grać nieco lepiej i dziś stanął przed szansą na trzecie zwycięstwo z rzędu. Warszawianie zdawali sobie sprawę z tego, że lidera z Gdańska czeka trudne starcie w Krakowie.

Legioniści zaprezentowali się z dobrej strony i pokonali Pogoń Szczecin 3:1 po bramkach Carlitosa, Luriego Medeirosa i samobójczym trafieniu Jarosława Fojuta. Dla gości w pierwszej połowie trafił Adam Buksa, jednak w drugiej połowie to gospodarze potwierdzili swoją dobrą dyspozycję i zdołali odwrócić wynik spotkania na swoją korzyść. Lechia Gdańsk pozostaje liderem w tabeli, jednak teraz nie może pozwolić sobie na żadną stratę punktów.

Legia Warszawa wraca do gry o tytuł

Legia Warszawa od pierwszych minut spotkania przeważała, grała znacznie lepiej od Pogoni, tworząc sobie kolejne sytuacje strzeleckie. Wszyscy spodziewali się, że warszawianie niebawem otworzą wynik spotkania, jednak nic takiego się nie stało. Zamiast tego przed przerwą do siatki trafił Adam Buksa, który wykorzystał błąd obrony Legii i pokonał Radosława Cierzniaka, doprowadzając do niemałej niespodzianki.

Do przerwy to Pogoń prowadziła, ale zawodnicy Legii nie kryli, że bardzo liczą na przełamanie strzeleckiej niemocy w drugiej połowie. Wiele wskazywało zresztą na to, że uda im się osiągnąć ten cel. Nikt nie mógł spodziewać się jednak, że dojdzie do tego aż tak szybko.

Legia Warszawa wygrała z Pogonią Szczecin

Chwilę po wznowieniu gry Carlitos wpadł z piłką w pole karne i uderzył bardzo mocno, zaskakując Łukasza Załuskę. Parę minut później Luri Medeiros odebrał piłkę przed linią szesnastego metra i uderzył perfekcyjnie, w samo okienko bramki Pogoni, doprowadzając do szybkiej zmiany wyniku na korzyść warszawskiej Legii. Można było się spodziewać, że mistrzowie Polski odwrócą wynik, jednak nikt nie przewidywał, że dojdzie do tego aż tak szybko.

Mecz po chwili uspokoił się, a mistrzowie Polski zdawali sobie sprawę z wyniku w Krakowie i kontrolowali wydarzenia boiskowe, starając się pilnować pozytywnego rezultatu. Prowadzenie było pewne, zwłaszcza że ofensywna akcja Luisa Rochy doprowadziła do błędu Jarosława Fojuta. Doświadczony obrońca skierował piłkę do własnej bramki i dał Legii spokój.

Legia Warszawa wicemistrzem rundy zasadniczej

Więcej bramek w tym meczu nie padło. Legia pewnie pokonała Pogoń i skorzystała z wielkiej wpadki Lechii, która wysoko przegrała w Krakowie. Dziś przewaga gdańszczan to już nie punkty, a jedynie dwie bramki. Wszystko może zmienić się w trakcie jednej kolejki, czekają nas więc wielkie emocje!

Następny artykuł