Wstrząsające słowa Wałęsy o własnej śmierci. "Dwa, trzy lata? I koniec"

Wstrząsające słowa Wałęsy o własnej śmierci. "Dwa, trzy lata? I koniec" Źródło: Screen/youtube/Zbigniew Stonoga

Lech Wałęsa zdecydował się na niezwykle szczery, poruszający wywiad, w którym poruszył niezwykle osobiste tematy. Zwierzył się ze swojego życia prywatnego i poruszył temat własnej śmierci. Jego słowa są wstrząsające i wszystko wskazuje na to, że były prezydent nie daje sobie już zbyt dużo czasu.

Lech Wałęsa mimo zakończenia swojej politycznej kariery, wciąż niezwykle angażuje się we wszystko, co dzieje się w naszym kraju. Dzięki mediom społecznościowym na bieżąco komentuje poczynania naszych polityków, nie szczędząc wyjątkowo ostrych słów kierowanych do obozu PiS. Za swoje kontrowersyjne wpisy już nie raz musiał stanąć przed sądem, a niedawno zakończyła się jego batalia z Jarosławem Kaczyńskim

Teraz jednak legenda "Solidarności" zdecydowała się na niezwykle szczery i poruszający wywiad, który z pewnością wprawi miliony Polaków w osłupienie. Lech Wałęsa mówił bardzo przykre słowa o swojej rodzinie oraz życiu rodzinnym, a dalej zdecydował się nawet na wstrząsające słowa dotyczące swojej śmierci. Wygląda na to, że były prezydent nie daje sobie więcej, niż zaledwie kilka lat. 

Lech Wałęsa zdradził bardzo przykre szczegóły dotyczące swojego życia rodzinnego

Niezwykle szczery wywiad zaczął się od wyznania byłego prezydenta, że polityka zabrała mu niezwykle dużą część życia rodzinnego. 

- Wyjeżdżając do Warszawy, miałem całe mieszkanie ludzi: pełno dzieci, a między nimi biegającą żonę. Później wróciłem, patrzę, a tam jakaś starsza pani w fotelu siedzi. I pytam: Danka, a gdzie są dzieci? Odpowiedziała, że nie ma już nikogo - opowiadał smutno w rozmowie z "Wirtualną Polską". 

Jednocześnie nie tracił ducha i podkreślał, że niczego nie żałuje. Uważa się za spełnionego człowieka, który zrealizował w swoim życiu wszystko, co założył, a nawet jeszcze więcej. Jest jednak świadomy swojego wieku i tego, że czasy świetności ma już za sobą. 

- Człowiek się nawet nie obejrzał i wszystko minęło. Wiele już tu nie nawojuję - mówił były prezydent. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Lech Wałęsa o śmierci. Te słowa byłego prezydenta przerażają

W dalszej części rozmowy, prezydent pokusił się nawet o wyznanie, że coraz częściej myśli o sprawach ostatecznych. We wstrząsających słowach przewidział, że może odejść z tego świata już za kilka lat. 

- A kiedy stąd pójdę, to nie wiem. Wiem tylko, że już wiele tu nie nawojuję. Bo co ja mogę nawojować, jak mam już 76 lat? Ile tu jeszcze będę? Dwa lata? Trzy? Pięć? I koniec - wyznał. 

Z pewnością wiele osób wprawiło to w osłupienie, lecz legenda "Solidarności" podkreśla, że nie boi się śmierci. Ze względu na swoją wiarę nadal stara się żyć jak najlepiej, by po śmierci móc cieszyć się wiecznym szczęściem.

- Jestem gotowy i nie ma u mnie strachu - twierdzi. 

  1. Anna Mucha wyrzucona z Festiwalu! Skandaliczne zachowanie aktorki zszokowało organizatorów
  2. Legendarna polska aktorka zabiła siebie i swojego męża. Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską!
  3. 5-miesięczny syn umierał na ich oczach. Okropna tragedia
  4. Niewyobrażalna awantura w Big Brotherze. Polały się łzy
  5. Uwielbiany uczestnik "Tańca z gwiazdami" upokorzony jak nikt nigdy. Dramat
  6. Nie żyje ważna postać. Każdy z nas zawdzięcza mu bardzo wiele

Źródło: Do Rzeczy

Następny artykuł