"Zrozpaczony" Wałęsa zdradza kulisy spotkania z Dudą. Współczujemy...

"Zrozpaczony" Wałęsa zdradza kulisy spotkania z Dudą. Współczujemy... Źródło: fot.youtube.com/ Zbigniew Stonoga

Lech Wałęsa zdobył się właśnie na niespotykaną i dość zaskakującą szczerość. "Zrozpaczony" były prezydent ujawnił kulisy spotkania z Andrzejem Dudą, którym najwidoczniej był rozczarowany. Trudno mu nie współczuć... 

Były szef Solidarności przed kilkoma tygodniami uczestniczył w procesie z szefem PiS-u, Jarosławem Kaczyńskim, jak też gościł w Stanach Zjednoczonych na pogrzebie George'a Busha Seniora. Po ponad dwóch tygodniach od uroczystości były prezydent postanowił podzielić się szczegółami dotyczącymi swojej podróży na ceremonię żałobną, w której towarzyszył Andrzejowi Dudzie. Jak się okazuje, była głowa państwa ma bardzo nieoczywiste zarzuty względem obecnie panującego prezydenta. Lech Wałęsa bez wątpienia jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej polityki. Już jako prezydent miał bardzo wielu przeciwników, którzy nie godzili się na jego rządy zarówno z prawej, jak i lewej strony barykady politycznej. Dzisiaj, na 23 lata po tym, jak były Szef Solidarności stracił stanowisko w krajowej polityce, nadal wzbudza wielkie emocje. W trakcie wywiadu ze stacją Superstacja polityk postanowił poskarżyć się na Andrzeja Dudę, który miał nie zapewnić mu dobrych warunków podróży do USA. Zarzuty Noblisty są kuriozalne.

Lech Wałęsa atakuje Andrzeja Dudę. Poszło o błahostki

O tym, że Lech Wałęsa i obecnie zasiadający prezydent za sobą nie przepadają, jest oczywistością. Noblista wiele razy już zwracał uwagę na postawę Andrzeja Dudy i wielokrotnie go krytykował. Pomimo sprzeczek, obecnie zasiadająca głowa państwa postanowiła wesprzeć Wałęsę w drodze na uroczystości pogrzebowe i zaoferowała przelot prezydenckim samolotem. Taki gest ze strony Kancelarii Prezydenta mógł raz na zawsze zakopać topór wojenny, między walczącymi mężczyznami. Tak się jednak nie stanie. Wszystko przez zarzuty legendy polskiej opozycji antykomunistycznej, która postanowiła podzielić się swoimi obiekcjami dotyczącymi podróży na pogrzeb George'a Busha. Największym zarzutem prezydenta są filmy, które znalazły się na pokładzie prezydenckiego samolotu. - Tych filmów co ja chciałem, to nie miał. Miał tylko jakieś nowoczesne, a ja lubię zwierzęta, wykopaliska, no inne tematy. Na tym się rozmowa skończyła. Z powrotem było jeszcze lepiej, bo w ogóle nie gadaliśmy. Na koniec przy wyjściu powiedziałem "Dziękuję Panu", a on odpowiedział "Do zobaczenia". Przez 8,5 godziny były tylko dwa wyrazy. - opowiadał wyraźnie poruszony Wałęsa.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czy prezydent zareaguje na słowa Noblisty?

Kancelaria Prezydenta RP nie odniosła się jeszcze do zarzutów legendy Solidarności i najprawdopodobniej w ogóle tego nie zrobi. Pomimo zaproszenia ze strony partii rządzącej, Lech Wałęsa postanowił prowadzić na terenie Ameryki antyrządową kampanię będąc w każdym miejscu w koszulce z napisem "Konstytucja", z którą rządzący nie przepadają. Czy Lech Wałęsa dobrze zrobił, włączając do debaty politycznej argument z niepasującymi mu filmami na pokładzie samolotu? Bez wątpienia, tak kuriozalne zarzuty względem prezydenta sprawią, że prawicowe, tak znienawidzone przez byłego prezydenta media będą miały nowy temat do oczerniania jego osoby.



  1. Co na to Agata Duda?! Prezydent opowiedział o swoich byłych dziewczynach
  2. Agata Duda w sylwestrowej kreacji. Internauci: "Wygląda jak kula dyskotekowa"
  3. Agata Duda przeszła metamorfozę! Wygląda jak DODA 8 lat temu
  4. Jestem brzydka. Wyznanie Hani: „Mój chłopak uważa, że jestem brzydka. Powiedział tak swojemu ojcu”
  5. Dorota Szelągowska z partnerem. Fani osłupieli widząc kim on jest
Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu