Wałęsa zrobił listę "osób do rozliczenia po wyborach". Jest na niej 5 polityków

Wałęsa zrobił listę "osób do rozliczenia po wyborach". Jest na niej 5 polityków

Lech Wałęsa nie odpuszcza politykom Prawa i Sprawiedliwości. Były prezydent Polski zrobił listę "osób do rozliczenia po wyborach". Docelowa ma się na niej znaleźć 10 polityków, ale są głosy, że powinno na niej być o wiele więcej miejsc.

Lech Wałęsa cały czas toczy zaciekłą wojnę z Jarosławem Kaczyńskim oraz jego partią. Szczególnie w Internecie były prezydent jest aktywny i co jakiś czas wstawia posty, które są hitami wśród opozycji. Nieustanie czeka na wygraną w nadchodzących wyborach i przepowiada wielką klęskę Prawa i Sprawiedliwości.

Lech Wałęsa tworzy listę

Tym razem postanowił pokusić się o coś, czego do tej pory jeszcze nie robił. Lech Wałęsa na swoim profilu na Twitterze opublikował listę nazwisk, które muszą zostać rozliczone zaraz po wyborach. Były prezydent twierdzi, że te osoby odpowiadają za szkody w praworządności naszego państwa. Według Wałęsy powinni się tam znaleźć między innymi Jarosław Kaczyński czy ojciec Tadeusz Rydzyk. - Proponuję listę 10 osób, które muszą być rozliczone w praworządnej Polsce za największe szkody wyrządzone Rzeczypospolitej Polskiej: 1. Kaczyński 2. Rydzyk 3. Macierewicz 4. Cenckiewicz 5. Ziobro - napisał Wałęsa i zostawił pięć miejsc wolnych.

Każdy może dopisać czyjąś kandydaturę

Pozostałe miejsca zostały puste, by mogli wykazać się jego sympatycy, którzy licznie komentowali post. Według nich jeszcze kilka nazwisk powinno znaleźć się na liście. Najczęściej wymieniano posłankę Krystynę Pawłowicz. Przywoływani byli jednak także Jacek Kurski, Mariusz Błaszczak, Beata Szydło czy prezydent Andrzej Duda. Byli też tacy, którzy przekonywali, że 10 miejsc to zdecydowanie za mało i rozliczyć trzeba całą partię oraz ich zwolenników. Lech Wałęsa ma sporo do zarzucenia partii Jarosława Kaczyńskiego i ich zwolennikom. Ci często wytykają mu, że miał współpracować ze Służbą Bezpieczeństwa jako TW "Bolek". Ostatnio u Moniki Olejnik doradca prezydenta Andrzeja Dudy mówił o tym fakcie. Bardzo to rozsierdziło Lecha Wałęsa i na swoim Twitterze na ten temat wstawił aż 3 posty. W jednym z nich napisał:



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Panie Zybertowicz, jakim prawem w programie telewizyjnym u p. Olejnik w dniu 24 01-2019 roku ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie? Dopóki są sądy, udowadniają i nie zmieniły wyroku, że nie byłem współpracownikiem SB. Nie ma żadnego wyroku. Nikt, w tym pan, nie może tak twierdzić - napisał Lech Wałęsa. Jak widać, nie ma zamiaru odpuścić obecnej władzy i Lech Wałęsa będzie walczył z nimi do samego końca. Jest gotowy nawet na rozprawy w sądzie, byleby tylko dowieść, że nigdy nie współpracował z SB, a członkowie PiS przekonując o tym robią krzywdę jemu i naszemu krajowi. Lech Wałęsa fot. twitter.com/PresidentWalesa/
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Katarzyna Dowbor otarła się o ŚMIERĆ! Przejmujące wyznanie dziennikarki o PORODZIE
  2. Pola Raksa brutalnie zgwałcona i ukrzyżowana. Aktorka doświadczyła dramatycznych scen
  3. Ziobro przegrał w sądzie! Minister sprawiedliwości usłyszał wyrok
  4. Jest kolejne doniesienie do prokuratury na prezesa PiS! „Układ Kaczyńskiego”
  5. Chcą zdelegalizować Platformę i Nowoczesną. Proszą Ziobrę o pomoc
    Następny artykuł