Wałęsa nie wiedział, że to się nagrywa! Mrożące krew w żyłach słowa dotrą do Kaczyńskiego

Wałęsa nie wiedział, że to się nagrywa! Mrożące krew w żyłach słowa dotrą do Kaczyńskiego Źródło: yt/Radio Zet

Lech Wałęsa postanowił udzielić wywiadu jednej ze stacji radiowych. Podczas spotkania z dziennikarką skomentował udział w pogrzebie George'a H. W. Busha, aferę wokół księdza Jankowskiego i kondycję polskiej polityki. Odniósł się także do jakości przeprowadzonego wywiadu i... nie wiedział, że jest na antenie.

Lech Wałęsa znów zaskoczył. Podczas ostatniego z wywiadów postanowił się odnieść do aktualnej polityki rządów PiS, łamania konstytucji i afery wokół księdza Janowskiego. Zdecydowanie wypowiedział się o prezydencie.

Co powiedział Lech Wałęsa w wywiadzie? Nie wiedział, że jest na antenie

Legenda "Solidarności" postanowiła opowiedzieć o koszulkach z napisem "Konstytucja". Podobno miał ich aż 50, ale postanowił je rozdać innym. Teraz ma ich 25 i jeśli sytuacja wokół praworządności się nie zmieni - będzie chciał zostać w niej pochowany i spalony. Ważnym tematem stały się także jego nastroje wokół sprawy sądowej, wytoczonej przez Jarosława Kaczyńskiego. Zwrócił uwagę, że nie czuje się winny zarzucanych mu czynów. - Ja kocham Jarosława Kaczyńskiego jako człowieka - powiedział przewrotnie polityk. Później mężczyzna odniósł się do sytuacji wokół pogrzeby George'a W. H. Busha, sugerując, że Andrzej Duda powinien go poprosić o reprezentowanie Polski podczas uroczystości. - Prezydent Duda w ogóle nie powinien lecieć na ten pogrzeb - powiedział podczas wywiadu z Radiem Zet polityk.

Wałęsa o ks. Jankowskim

Były prezydent odniósł się także do burzy wokół afery księdza Janowskiego. Ofiary duchownego pedofila regularnie zgłaszają bulwersujące fakty z przeszłości. - Jestem zaskoczony. Dlaczego nikt mi nie powiedział, jak żył? Jestem wściekły. Nic nie wiedziałem. Gdybym wiedział, nie chciałbym go znać - powiedział dziennikarce Radia Zet. Mężczyzna zauważył, że osoby, które po śmierci Janowskiego zgłaszają problemy, powinny to zrobić wcześniej. Zastanawia się nad prawdomównością ofiar.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Nie wierzę, by takie rzeczy miały miejsce. Za szybko oceniamy. Ci ludzie powinni zabrać głos, kiedy ksiądz żył, bo teraz nie może się bronić. Różni ludzie mogą się budzić i opowiadać głupoty - powiedział na antenie. Na koniec postanowił podsumować spotkanie z dziennikarką Radia Zet, sugerując, że nie podziękuje jej za spotkanie, gdyż była wobec niego niemiła i kąśliwa. Po chwili gospodyni powiedziała, że fragment ten był wyemitowany. - A to dobre - powiedział Wałęsa. W rozmowie padły również zapewnienia o jego niewinności w sprawie współpracy z tajnymi służbami PRL i apel o to, aby po jego śmierci nie stawiać pomników. Wzruszającą wypowiedź, chwilę później zasłoniła nieprzyjemna wymiana zdań z dziennikarką.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Tak się kosi grubą kasę! Aferzysty z PiS nic nie powstrzymuje
  2. Wszyscy politycy PiS są temu winni! Tak deprawuje władza
  3. Nikt nie chce Rydzyka! Do papieża trafi petycja podpisana przez tysiące Polaków
  4. Znaki zodiaku podpowiadają: oto sześć najbardziej toksycznych par
  5. Znaki zodiaku zdradzają, jak dobry jesteś w łóżku. Będziesz w szoku
 
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News